Spiker turnieju Porsche Tennis Grand Prix lubi przypominać niemiecki ślad w życiorysie Radwańskiej. Opowiedział o jej dzieciństwie w Gronau, o tacie, który był zawodnikiem i trenerem, o siostrze, która się tam urodziła.
Agnieszka nie chciała jednak sympatii trybun na kredyt – wolała na nią zasłużyć. Skrót w najmniej oczekiwanym momencie, efektowna obrona lobami, sprytna i widowiskowa gra przy siatce – to podoba się zawsze i wszędzie. Być może kibice zmienią zdanie, kiedy Radwańska wypróbuje te sztuczki na którejś z niemieckich tenisistek, ale to może się stać najwcześniej w półfinale. W pierwszym secie trybuny cierpiały razem z Polką, gdy popełniała błędy wynikające z chęci wygrania punktu niekoniecznie w najprostszy sposób i z prowadzenia 4:2 zrobiło się 4:5. Radwańska na szczęście nie pozwoliła rywalce na żadne setbole i pewnie doprowadziła do tiebreaku, w którym wygrała bez problemów. Drugiego seta jakby nie było, Kanadyjka się poddała.
Następną rywalką Agnieszki będzie Cwetana Pironkowa (50. WTA). To już ich siódmy pojedynek. Bułgarka pokonała Radwańską tylko raz – ponad dwa lata temu na dywanie w Paryżu.
[ramka]Rozmowa z Agnieszką Radwańską
[b]Długo świętowała pani gdyńską wiktorię w Pucharze Federacji?[/b]
[b]Agnieszka Radwańska:[/b] Poszliśmy na wspólną kolację. Ta była bardziej uroczysta, ale niezbyt długa, bo już w poniedziałek rano miałam samolot do Stuttgartu.
[b]Znów mecz z pani udziałem znalazł się w programie Eurosportu. Ma pani jakieś znajomości w tej stacji?[/b]
Wszystkie dziewczyny śmieją się z tego, bo jeśli tylko jakaś telewizja pokazuje dany turniej, to prawie zawsze mój mecz jest "live". Nie wiem dlaczego, przecież nie mam tam żadnej "wtyczki".
[b]Jak się gra na korcie ziemnym pod dachem?[/b]
Po tej nawierzchni ciężko się biega. Przypomina ona raczej hard. Trudno się na niej zatrzymać. Wystarczy zagrać dwie dobre piłki po bokach i punkt murowany. Nie da się grać tylko na przerzut.
[b]Pamięta pani ostatni mecz bez podwójnego błędu serwisowego?[/b]
Gdy nie popełniłam żadnego? Nie, nie pamiętam, kiedy ostatni raz zdarzyło mi się coś takiego.
[b]Trzeci raz w Stuttgarcie, trzeci raz druga runda.[/b]
Może tym razem dojdę trochę dalej. [/ramka]
[ramka]Urszula przegrała
Młodsza z sióstr Radwańskich (82 WTA) została wyeliminowana w I rundzie turnieju w Fezie (Maroko) przez Czeszkę Klarę Zakopalovą (100 WTA) 5:7, 2:6. Ta porażka oraz przegrane mecze w Pucharze Federacji świadczą, że z formą Polki nie jest najlepiej.[/ramka]