Reklama

Z Kopenhagi do Katowic z Karoliną Woźniacką

Wygląda na to, że po dwóch latach przerwy znów będzie w Polsce tenisowy turniej WTA. W kwietniu, na Śląsku
Karolina Woźniacka

Karolina Woźniacka

Foto: AFP

Miejsce – katowicki Spodek, czas – od 6 do 14 kwietnia 2013 roku (licząc z eliminacjami), pula – 235 tys. dolarów, najskromniejsza ranga International.

Organizatorem turnieju jest spółka SOS Music z Torunia, która nabyła licencję od agencji sportowej Octagon do 2018 roku. W zatłoczonym kalendarzu WTA Tour trudno o nowe terminy, okazją do zakupu stało się „wyczerpanie formuły” kwietniowego turnieju w Kopenhadze, będącego od trzech lat duńskim oknem wystawowym Karoliny Woźniackiej.

Katowice zamiast Kopenhagi – ten pomysł rekomendował Octagonowi i władzom WTA Tour ojciec Karoliny Piotr Woźniacki (nie jest jednak zaangażowany finansowo w projekt) i polecił firmie SOS Music wsparcie duńskich menedżerów z Nordisk Sports Group oraz Martis Consulting.

SOS Music jest agencją producencką, która od kilkunastu lat organizuje festiwale, koncerty, tworzy filmy i audycje telewizyjne oraz zajmuje się obsługą masowych imprez komercyjnych, weszła także na rynek marketingu politycznego. Związki z tenisem zaczęły się od promocji akademii Karoliny Woźniackiej w Bydgoszczy, zadaniem firmy była także produkcja piosenki i klipu „Oxygen” w wykonaniu duńskiej tenisistki.

Reklama
Reklama

Organizatorzy rozważali rozegranie turnieju w Sopocie lub we Wrocławiu, ale Katowice dały najlepszą ofertę. Według Krzysztofa Jasińskiego z biura pełnomocnika prezydenta ds. sportu miasto otworzy dla tenisa Spodek i dołoży do finansowania. Ile? Trzeba poczekać – radni będą zatwierdzać budżet w grudniu. Katowice w nazwie turnieju – bardzo prawdopodobne. Jest też decyzja, że tenisistki zagrają na kortach twardych, a nie na czerwonej mączce. Miasto w przyszłym tygodniu przyjmie delegację z WTA i będzie rozmawiać o kolejnych detalach.

Turniej ma wsparcie Polskiego Związku Tenisowego, dyrektor Wojciech Andrzejewski potwierdza to „Rz”, ale dodaje, że oficjalnych rozmów w tej sprawie jeszcze nie było.

W kwestii obsady wciąż trwają negocjacje. Reguły WTA Tour mocno ograniczają możliwości startu tenisistek z pierwszej dziesiątki w tak małych turniejach.

Prawdopodobny wydaje się start Karoliny Woźniackiej, ale Agnieszki Radwańskiej – już raczej nie. – Pomysł jest dobry, lecz Isia zaplanowała start w małym turnieju w Auckland przed Australian Open i to zamyka jej możliwość gry w innych zawodach tej rangi. Limit to jeden start na pół roku. Występ Urszuli jest natomiast możliwy – stwierdził Piotr Radwański.

Małgorzata Stafin, osoba odpowiedzialna za kontakt z mediami w SOS Music, powiedziała „Rz”, że ogłoszenie listy uczestniczek, a także wpisanie do oficjalnego kalendarza WTA Tour nastąpi na przełomie roku (na razie w programie na 2013 rok wciąż figuruje Kopenhaga).

Pod koniec grudnia poznamy także nazwisko dyrektora turnieju. Na pewno nie będzie nim Stefan Makarczyk, związany przez wiele lat z warszawskim turniejem J&S Cup. Transmisję z Katowic ma przeprowadzić TVP

Tenis
Billie Jean King Cup. O awans do turnieju finałowego nasze tenisistki zagrają w Polsce
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Tenis
Iga Świątek nie robi sobie przerwy po Australian Open. Kierunek: Katar
Tenis
Nie chcą się czuć jak w zoo. Gwiazdy tenisa mają dość kamer
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Tenis
Iga Świątek nie wygra Australian Open, Jelena Rybakina za silna
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama