Policja otrzymała wezwanie w sprawie bójki w jednej ze stref kibica około godz. 19. Na miejscu natrafiła na awanturę, w której brało ok. 50 osób.
W powietrzu latały ławy i kubki z piwem.
Jak relacjonował jeden z senegalskich kibiców, jeszcze przy stanie 1:0 dla rywali biało-czerwonych atmosfera przed telebimem była całkiem dobra.
Dopiero gdy padła druga bramka dla afrykańskiej drużyny, w stronę Senegalczyków zaczęły padać zaczepki i rasistowskie uwagi.
Po końcowym gwizdku do mężczyzny podszedł Polak z flagą i zadał mu cios. Jak twierdzi Senegalczyk - oddał w samoobronie i to rozpętało awanturę. Jedna osoba odniosła niegroźne obrażenia.
Nagranie z bójki kibiców publikują belgijskie media.
Gdy policja przybyła na miejsce, większość biorących udział w bójce kibiców już nie było. Nikt nie został aresztowany, ale funkcjonariusze zapowiadają uważny przegląd nagrań z monitoringu i podejmą próbę zidentyfikowania prowodyrów.
Jak tłumaczy policja, mecz Polska-Senegal nie był obarczony zwiększonym ryzykiem, a w całej Antwerpii jest tylko kilka miejsc, w których pokazywane są wszystkie mecze mundialu. Policja monitoruje więc tylko najbardziej ryzykowne spotkania, takie np. jak wczorajszy mecz Belgia-Maroko.
Dodatkowym problemem dla policji jest strajk więźniów w miejscowym więzieniu.