Najwięcej goli w jednym meczu – cztery – zdobył w 1938 roku Ernest Wilimowski, w przegranym 5:6 spotkaniu z Brazylią. Pierwszą w historii bramkę dla Polski w finałach mistrzostw świata zdobył Fryderyk Scherfke wykorzystując w tym meczu rzut karny. Ostatnią, a nawet ostatnie dwie, Bartosz Bosacki, który w 2006 roku dwa razy celnie uderzał głową w spotkaniu grupowym z Kostaryką. A jednak gdy przyszło do wyboru pięciu najpiękniejszych bramek zdobytych przez biało-czerwonych, ograniczyliśmy się do zaledwie trzech meczów. I czterech zawodników, bo dwa razy nominowaliśmy obecnego prezesa PZPN Zbigniewa Bońka. Nie podejmujemy się jednak uszeregować tych goli.