Reklama

Zimowy norweski bal trwa

Same smutki: Justyna Kowalczyk bez sukcesu zakończyła starty w tym roku. W skokach Polacy wciąż słabi.

Aktualizacja: 14.12.2014 23:51 Publikacja: 14.12.2014 22:39

Marit Bjoergen

Marit Bjoergen

Foto: AFP

Na 10 km stylem klasycznym Justyna Kowalczyk pobiegła w Davos ze znaną ambicją, ale nogi niosły polską mistrzynię tylko do połowy dystansu. Im bliżej mety, tym było gorzej.

Wyszło 7. miejsce, za tymi samymi co zawsze: niezmordowaną Theresą Johaug, niezniszczalną Marit Bjoergen i jeszcze Finką Kerttu Niskanen, dwiema Szwedkami i kolejną Norweżką.

Narzekań jednak nie usłyszano, narty pani Justyny posmarowane były dobrze, trasa w sam raz, buty nie robiły niespodzianek – po prostu formy na skróty zbudować nie można.

W sprincie krokiem łyżwowym Polka oddała w niedzielę pole niemal bez walki – 53. miejsce na 69 uczestniczek kwalifikacji, strata ponad 14 sekund do liderki Ingvild Flugstadt Oestberg i można było się pakować.

Odrobinę pociechy dał nam start sprinterski Macieja Staręgi – Polak przeszedł kwalifikacje i ćwierćfinał, w półfinale był blisko awansu, zajął 9. miejsce, drugi raz zdobył punkty PŚ.

Reklama
Reklama

W kwestii norweskich przewag nie ma co się powtarzać – bal ekipy trenera Egila Kristiansena trwa dalej, można się tylko emocjonować faktem, że Bjoergen w finale sprintu przegrała z trzema młodszymi koleżankami.

Jeszcze przed kwalifikacjami sprintu pani Justyna przesłała do kibiców na facebooku tekst, który wyjaśniał, co dalej. „Dzisiaj po raz ostatni w tym roku wystartuję w Pucharze Świata. To był bardzo ciężki rok. Cieszę się, że się kończy. Cieszę się też, że biegam wciąż na nartkach. W następny weekend trzy starty w Hochfilzen. Widzimy się na Tour de Ski" – brzmiał komunikat.

Trzy starty w Hochfilzen (18–20 grudnia) to treningowe biegi z młodzieżą rywalizującą w zawodach Alpen Cup (w ramach Pucharu Kontynentalnego).

Norweżki w większości pozostaną w pobliżu Davos, gdyż tam za tydzień odbędą się ostatnie grudniowe zawody Pucharu Świata – w zastępstwie za La Clusaz, gdyż w Górnej Sabaudii zabrakło śniegu. Na sobotę 20 grudnia zaplanowano biegi na 10 km kobiet i 15 km mężczyzn, dzień później sprinty, wszystkie techniką dowolną. Tour de Ski zaczyna się 3 stycznia od prologu w Oberstdorfie.

Polskie skoki w Niżnym Tagile zaczęły się względnie dobrze, od trzeciego miejsca Dawida Kubackiego w kwalifikacjach i piątki Polaków w pierwszym konkursie. Potem nadzieja gasła, choć Piotr Żyła w sobotę zajął 10. miejsce.

Dzień później kwalifikacje odwołano, bo w zauralskim wietrze nie było sensu organizować serii w celu wyeliminowania czterech skoczków. Polakom to nie pomogło – żaden nie przebrnął pierwszej serii. Kubacki dostał potężny podmuch w bok i upadł, na szczęście umiał się obronić przed skutkami uderzenia w zeskok. Klemens Murańka przewrócił się po wylądowaniu, Żyła spadł tuż za bulą, bo dostał podmuch w plecy.

Reklama
Reklama

Pozostali: Jan Ziobro i Maciej Kot, nie dali się zauważyć. Powrót do formy widać potrwa. Twierdzenie, że lepiej będzie już za tydzień w Engelbergu (konkursy 20 i 21 grudnia), teraz wydaje się dość śmiałe.

Konkursy w Niżnym Tagile wygrali Anders Fannemel w sobotę i Severin Freund w niedzielę (rywalizację zakończono na jednej serii). Wiatr nie przeszkodził Stefanowi Kraftowi w zostaniu rekordzistą skoczni (138 m) i rosyjscy widzowie (wbrew obawom trybuny nie były puste) obejrzeli sporo ładnych prób.

Puchar Świata ma nowego lidera, Fannemel zabrał to honorowe miejsce nieobecnemu w Rosji Czechowi Romanowi Koudelce.

Klasyfikacja PŚ w biegach kobiet:
1. M. Bjoergen 644 pkt;
2. T. Johaug 488;
3. I. F. Oestberg (wszystkie Norwegia) 404;
... 
7. Kowalczyk (Polska) 217.

Klasyfikacja PŚ w skokach:
1. A. Fannemel (Norwegia) 430;
2. S. Freund (Niemcy) 361;
3. P. Prevc (Słowenia) 323;
... 
20. P. Żyła (Polska) 81.

Sport
Turniej Czterech Skoczni, Premier League, koszykówka. Co obejrzeć w Sylwestra i Nowy Rok?
Sport
Iga Świątek, Premier League i NBA. Co obejrzeć w święta?
Sport
Ślizgawki, komersy i klubowe wigilie, czyli Boże Narodzenia polskich sportowców
Sport
Wyróżnienie dla naszego kolegi. Janusz Pindera najlepszym dziennikarzem sportowym
Sport
Klaudia Zwolińska przerzuca tony na siłowni. Jak do sezonu przygotowuje się wicemistrzyni olimpijska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama