Sąd w Katowicach zdecydował, że prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego pozostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące. To sytuacja bez precedensu w polskim sporcie, a dodatkowo poważne utrudnienie od strony prawnej.
Umowy zgodnie z art. 55 Statutu mogą podpisywać także sekretarz generalny wspólnie ze skarbnikiem lub jednym z wiceprezesów. Z drugiej strony, zgodnie z art. 48 Statutu to „Prezes PKOl kieruje całokształtem prac PKOl i reprezentuje PKOl na zewnątrz oraz ma uprawnienia kierownika jednostki w rozumieniu ustawy o rachunkowości”.
Co dalej z PKOl po aresztowaniu Radosława Piesiewicza? Trzy scenariusze
Oczywiście, szef PKOl może sam zrezygnować, ale jeśli tego nie zrobi, to rozwiązania trzeba szukać w statucie organizacji. Wprawdzie na horyzoncie w najbliższym czasie nie ma igrzysk olimpijskich, na które trzeba by wysłać polskich sportowców (najbliższe, letnie czekają nas w 2028 r. w Los Angeles), ale to nie znaczy, że PKOl nie działa. Niedługo mają zostać rozegrane Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie w Dakarze.
Czytaj więcej
50,5 proc. Polaków jest zdania, że sprawa zegarka, który prezes PKOl Radosław Piesiewicz miał otrzymać od szefa Zondacrypto Przemysława Krala, obci...
– Sprawa z prawnego punktu widzenia jest bardzo prosta do rozwiązania, a wszystko reguluje art. 21 Statutu PKOl, który stanowi, że w przypadku ustąpienia lub niemożności pełnienia funkcji przez prezesa PKOl, zarząd na mocy uchwały powierza pełnienie tej funkcji jednemu z wiceprezesów. Zarząd mógłby się zebrać bardzo szybko i rozwiązać tę sprawę, jeśli jeden z wiceprezesów zgodziłby się przejąć funkcję prezesa PKOl. Co warte podkreślenia, sprawowałby swoją funkcję do końca kadencji – wyjaśnia „Rz” dr Marcin Wojcieszak, wspólnik w Kancelarii Wojcieszak, Basiński i Wspólnicy, arbiter w Trybunale Arbitrażowym PKOl.
Czytaj więcej
- Z zatrzymaną dziś osobą [Radosławem Piesiewiczem-red.] będą podejmowane dalsze czynności procesowe. Te czynności związane są ze słynną już i głoś...
Tutaj sytuacja jest inna niż w przypadku kuratora wprowadzanego przez sąd do związku sportowego. Kurator musi jak najszybciej rozpisać nowe wybory.
Wiceprezesów PKOl ma ośmioro: Tomasz Chamera, Otylia Jędrzejczak, Marian Kmita, Adam Konopka, Adam Korol, Mieczysław Nowicki, Henryk Olszewski, Andrzej Supron. A co stanie się, jeśli żaden z wymienionych nie będzie chciał przejąć stanowiska Radosława Piesiewicza? – Wtedy, moim zdaniem, kuratora powinien wyznaczyć sąd – mówi dr Wojcieszak.
„Fakty” TVN: prezydium zarządu PKOl zbierze się 8 września
Tomasz Chamera miał wysłać do członków PKOl pismo, w którym opisuje możliwe scenariusze. Dwa pierwsze to rezygnacja prezesa lub odwołanie go przez prezydium (zgodnie z art. 21 Statutu). Jeśli to się nie stanie, to zgodnie z pismem Chamery konsekwencje mogą być poważne: „W takim przypadku – do czego zostałem zobligowany, aby państwa poinformować – MKOl może zostać zmuszony do zainicjowania działań w ramach swoich procedur, co oznacza ryzyko zawieszenia PKOl w prawach członka MKOl”.
Czytaj więcej
Luksusowy upominek trzeba zgłosić skarbówce. I zapłacić podatek od darowizny. Jeśli to nie darowizna, tylko wynagrodzenie za usługę, powinniśmy wyk...
Może chodzić w tym przypadku o Regułę 27 Karty Olimpijskiej, która stanowi, że „Komitet Wykonawczy MKOl może podjąć odpowiednie decyzje (…) w tym decyzję o zawieszeniu lub cofnięciu uznania takiego narodowego komitetu olimpijskiego, jeśli (…) jakikolwiek akt organu rządowego lub innego organu utrudnia działalność danego narodowego komitetu olimpijskiego lub wyrażenie bądź realizację jego woli”.
W piśmie, do którego dotarł „Przegląd Sportowy”, Tomasz Chamera przywołuje przykład Ormiańskiego Komitetu Olimpijskiego. Tam prezes Gagik Carukian został aresztowany, jest oskarżany o przyjęcie 21 mln dol. łapówek, a organy ścigania zamknęły siedzibę komitetu.
Jak ustaliły „Fakty” TVN, prezydium zarządu PKOl zbierze się 8 września. W poniedziałkowe popołudnie PKOl poinformował, że w myśl art. 50 Statutu, który brzmi: „Podczas nieobecności prezesa PKOl jego uprawnienia wykonuje wyznaczony przez niego wiceprezes Zarządu”, osobą upoważnioną do wykonywania takich uprawnień jest Mieczysław Nowicki. Może więc dojść do konfliktu, bo opozycja będzie pewnie chciała użyć art. 21, żeby usunąć Piesiewicza.