Po pięciu latach przygotowań i czterech nieudanych próbach Bartłomiej „Bartek” Kubkowski osiągnął cel, który jeszcze niedawno wydawał się nierealny. Polski ultramaratończyk dopłynął do Dziwnowa, kończąc historyczną przeprawę przez Morze Bałtyckie ze Szwecji do Polski. Tym samym został pierwszym człowiekiem, który dokonał takiego wyczynu bez wychodzenia z wody.

Piąta próba zakończyła się sukcesem

Kubkowski rozpoczął swoją przeprawę w piątek na szwedzkim wybrzeżu. Przez kilkadziesiąt godzin zmagał się z zimną wodą, falami, prądami morskimi i wyczerpaniem. Finałem niezwykłej wyprawy było dopłynięcie do Dziwnowa, gdzie czekali na niego członkowie zespołu, bliscy oraz kibice.

Przepłynięcie Bałtyku to jedno z najtrudniejszych wyzwań w światowym pływaniu długodystansowym. Trasa liczy około 170 kilometrów, jednak rzeczywisty dystans pokonywany przez pływaka jest zwykle większy z powodu prądów morskich i konieczności korygowania kursu. Podczas całego wyzwania zawodnik nie może wejść na łódź ani jej dotknąć, a odpoczynek odbywa się wyłącznie podczas krótkich przerw na karmienie organizowanych z pokładu jednostki asekuracyjnej.

Droga do sukcesu była wyjątkowo długa. Pierwszą próbę Kubkowski podjął w 2022 roku. Wówczas po przepłynięciu około 115 kilometrów musiał zrezygnować z powodu gwałtownego pogorszenia pogody. Rok później zakończył próbę po około 40 godzinach i 117 kilometrach, kiedy silne prądy uniemożliwiły dalszy postęp. W 2024 roku z wyzwania wyeliminowały go choroba morska i trudne warunki po około 72 kilometrach. Najbliżej sukcesu był przed rokiem – przepłynął około 159 kilometrów, lecz zaledwie 11 kilometrów przed metą stracił orientację i został wyciągnięty z wody przez zespół asekuracyjny.

Płynął także dla innych

Projekt Ultra Baltic Swim od początku miał nie tylko sportowy, ale również charytatywny wymiar. Kubkowski dedykował swoją wyprawę podopiecznym Fundacji Cancer Fighters, prowadząc przy okazji zbiórkę na rzecz dzieci walczących z chorobami nowotworowymi.

Historyczne ukończenie przeprawy przez Bałtyk jest zwieńczeniem kilkuletniego projektu, który wymagał nie tylko wyjątkowej kondycji fizycznej, ale również ogromnej odporności psychicznej i logistycznego przygotowania. Sukces Bartka Kubkowskiego zapisuje się jako jedno z największych osiągnięć w historii polskiego pływania długodystansowego.