- Przed eliminacjami mistrzostw Europy nasza piłka była w zupełnie innym miejscu i większość kibiców skazywała nas na pożarcie. Niemcy mieli się po nas przejechać i zgarnąć wszystko. Byliśmy notowani na 70. miejscu w rankingu FIFA, to przepaść w porównaniu z tym, co jest dzisiaj. Zajmujemy piąte miejsce – a niektórzy naprawdę wierzą w to zestawienie – jesteśmy ćwierćfinalistą Euro 2016. Wzrosły nasze ambicje i oczekiwania – tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Zbigniew Boniek, prezes PZPN.


 

Dwóch na trzech ankietowanych uważa, że polska reprezentacja piłkarska dostanie się na mundial w Rosji. Brak wiary w możliwości polskiej drużyny deklaruje 16 proc. badanych. Zdania w tej sprawie nie ma co piąty respondent.

- W sukces polskiej reprezentacji wierzą częściej mężczyźni (73 proc.), osoby powyżej 50. roku życia (68 proc.) oraz osoby o wykształceniu średnim (67 proc.). Takie zdanie posiadają również częściej osoby o dochodzie od 2001 do 3000 zł (72 proc.) oraz badani z miast od 100 do 199 tysięcy mieszkańców (72 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

- Dawno nie było tak dobrze jak obecnie. Od reprezentacji oczekujemy wyników, a nie niespodzianek. Awans byłby "truskawką na torcie" jak mówi klasyk. Optymizm badanych wydaje się uzasadniony, choć mecz z Danią pokazał, że ranking FIFA to tylko statystyka – ocenia dr Mariusz Gwozda, socjolog sportu z Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej.

Także według prof. Michała Lenartowicza z warszawskiej AWF Polacy zaczęli się przyzwyczajać do tego, że mają dobrą męską drużynę piłkarską, bardzo dobrych zawodników w ligach zagranicznych i lidze polskiej, oraz pozbywają się związanych z drużyną kompleksów.