Reklama

Igrzyska bez Harry'ego Pottera. Simon Ammann stracił szansę na ósmy olimpijski start

Simon Ammann nie wyrówna rekordu wszech czasów. Szwajcarski skoczek nie dostał olimpijskiej nominacji. To byłyby jego ósme igrzyska.

Publikacja: 27.01.2026 18:49

Simon Amman nie dostał olimpijskiej nominacji

Simon Amman nie dostał olimpijskiej nominacji

Foto: PAP/EPA

Gdy pierwszy raz pojawił się na olimpijskiej skoczni, prezydentem Polski był Aleksander Kwaśniewski, a Adam Małysz przeżywał kryzys i rozważał zakończenie kariery, nim na dobre się zaczęła. Lepsze wyniki osiągali Robert Mateja i Wojciech Skupień.

Był rok 1998.. Zimowe igrzyska organizowało Nagano. 20-letni Małysz w obu konkursach na skoczni w Hakubie został sklasyfikowany w szóstej dziesiątce, a cztery lata młodszy Ammann – w czwartej. Nic jeszcze nie zwiastowało, że wkrótce ich olimpijską rywalizacją będzie żył cały świat skoków.

Jak Simon Ammann zabrał złoto Adamowi Małyszowi

– Miałem wielkie szczęście, że mogłem być tam w Japonii w wieku 16 lat. Byłem najmłodszym sportowcem. Z tego powodu byłem raczej widzem zawodów, ale myślę, że to pomogło mi stać się najsilniejszym cztery lata później – wspominał Szwajcar.

Na następnych igrzyskach w Salt Lake City (2002) to już oni stali na podium. Ammann zgarnął całe złoto, Małyszowi pozostało srebro i brąz. Scenariusz powtórzył się w Vancouver (2010) – Szwajcar dołożył dwa kolejne tytuły, Polak oba konkursy skończył na drugim miejscu.

Czytaj więcej

Japonia najlepsza, Polacy bardzo słabo
Reklama
Reklama

Wkrótce Małysz zamienił narty na cztery kółka, a Ammann skakał dalej, choć już bez większych sukcesów. W Soczi (2014), Pjongczangu (2018) i Pekinie (2022) – podobnie jak wcześniej w Turynie (2006) – ani razu nie zakwalifikował się do czołowej dziesiątki.

Ammann wygrywał Kryształową Kulę (2010) i był mistrzem świata (2007), ale to dzięki olimpijskim startom wszedł do grona najwybitniejszych skoczków. Nikt tak jak on nie potrafił wyszykować formy na igrzyska.

Dalszego rozdziału tej pięknej historii jednak nie będzie, bo dla Ammanna zabrakło miejsca w szwajcarskiej kadrze. Do Włoch (konkursy odbędą się w Predazzo) pojadą Gregor Deschwanden, Sandro Hauswirth i 19-letni Felix Trunz. Szwajcaria wyśle tylko trzech zawodników, bo tradycyjny konkurs drużynowy zastąpią zmagania duetów.

– To ogromnie zaostrza rywalizację i szkodzi duchowi zespołowemu – krytykował decyzję o zmianach w programie 44-letni Ammann.

Mediolan/Cortina d'Ampezzo 2026. Kto w polskiej kadrze skoczków?

Czterokrotny mistrz olimpijski stracił więc tym samym szansę na wyrównanie rekordu wszech czasów. Osiem razy w zimowych igrzyskach brali udział niemiecka łyżwiarka szybka Claudia Pechstein i japoński skoczek Noriaki Kasai, który – choć też nie załapał się do olimpijskiej kadry – zamierza rywalizować do sześćdziesiątki.

– Zastanawiam się, jak daleko mogę zajść. Ciekawi mnie, jak bardzo mogę się jeszcze poprawić. Start na igrzyskach w wieku 57 lat to byłoby coś niesamowitego – opowiada Kasai, dla którego inspiracją jest Kazuyoshi Miura, 58-letni piłkarz grający nadal w lidze japońskiej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Simon Ammann, mistrz zwyczajnych cudów

Ammann, który ze względu na młodzieńczy wygląd i charakterystyczne okulary zyskał przydomek Harry Potter skoków, ostatni raz na podium Pucharu Świata stał w styczniu 2018 r. W tym sezonie najwyżej był 20. (w Engelbergu).

Szansę na pożegnanie z olimpijską sceną dostanie za to Kamil Stoch. To będzie jego szósty start. Razem z Natalią Czerwonką (piąte igrzyska) będzie pełnił rolę chorążego polskiej reprezentacji podczas ceremonii otwarcia (6 lutego).

W naszej kadrze skoczków znaleźli się także Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek oraz dwie panie: Anna Twardosz i Pola Bełtowska.

Skoki narciarskie
Japonia najlepsza, Polacy bardzo słabo
Skoki narciarskie
Faworyt ze złotem, z Polaków najlepszy najstarszy
Skoki narciarskie
Puchar Świata w Zakopanem. Smutne pożegnanie Kamila Stocha, wygrał Anże Lanisek
Skoki narciarskie
Puchar Świata w Zakopanem. Polscy skoczkowie na trzecim miejscu w konkursie duetów
Skoki narciarskie
Kamil Stoch żegna się z polską publicznością. Jak Zakopane podziękuje mistrzowi?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama