PŚ w Oberstdorfie. Słoweńcy mają Super-Team, Polacy zajęli piąte miejsce

Skrócony do dwóch serii konkurs latających duetów na Heini-Klopfer-Skiflugschanze dał sukces Słowenii przed Norwegią i Austrią. Polska para Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł była piąta, choć w połowie zawodów znajdowała się na trzeciej pozycji

Publikacja: 23.02.2024 19:23

Timi Zajc

Timi Zajc

Foto: PAP/EPA

Po czwartkowym odwołaniu treningów i kwalifikacji, w piątek dało się polatać w Oberstdorfie, chociaż nie w wymiarze jakiego pragnęli trenerzy Stefan Horngacher i Thomas Thurnbichler – zwolennicy rozegrania konkursu Super-Teamów (czyli par) na pełnym dystansie trzech podwójnych serii. 

Większość chciała dwóch serii treningowych i krótszego konkursu, organizatorzy nie protestowali, bo pogoda w Oberstdorfie wciąż jest niepewna. Trener Thurbichler z wyborem duetu na konkurs tym razem kłopotów nie miał: z polskiej czwórki najdalej latał podczas serii treningowych Zniszczoł (dwa razy był szósty), Żyła przy podobnych warunkach lotu był mocniejszy od Dawida Kubackiego i Kamila Stocha.  

Czytaj więcej

Skoki w Sapporo. Niezwyciężony Stefan Kraft, niezniszczalny Noriaki Kasai

W konkursie wystartowało 12 par. Od początku rządzili Słoweńcy, Timi Zajc i Domen Prevc skakali równo i daleko, zawsze poza 220 metr zeskoku, z taką siłą równać się nie mogł nikt, choć indywidualnie lepsze łączne noty zebrali Johan Andre Forfang, Stefan  Kraft i Ryoyu Kobayashi. Polacy w połowie rywalizacji zajmowali trzecie miejsce, wprawdzie nie mieli dużej przewagi nad Japonią, Austrią i Niemcami, ale dobry drugi skok Żyły (227,5 m) obiecywał pierwsze polskie podium tej zimy. Niestety, Zniszczoł skoczył w decydującej chwili jedynie 212 m, Kraft i Kobayshi byli w finałowej serii znacznie lepsi. 

W programie kolejnych lotów na skoczni im. Heiniego Klopfera w Oberstdorfie są  jeszcze dwa konkursy indywidualne w sobotę i niedzielę. Oba zaczną się o 16. i zostaną poprzedzone kwalifikacjami o 14.30, o ile pogoda pozwoli. 

PŚ w Oberstdorfie.
Konkurs Super-Teamów

1. Słowenia (T. Zajc, D. Prevc) 884,5 pkt; 2. Norwegia (K. Eriksen Sundal, J. A. Forfang) 861,3; 3. Austria (M. Hayboeck, S. Kraft) 855,7; 4. Japonia (R. Nikaido, R., Kobayashi) 845,2; 5. Polska (P. Żyła, A. Zniszczoł) 837,8; 6. Niemcy (P. Paschke, A. Wellinger) 828,5.  

Puchar Narodów

1. Austria 4820 pkt; 2. Niemcy 3697; 3. Słowenia 2923; 4. Norwegia 2357; 5. Japonia 2112; 6. Polska 1125.

Po czwartkowym odwołaniu treningów i kwalifikacji, w piątek dało się polatać w Oberstdorfie, chociaż nie w wymiarze jakiego pragnęli trenerzy Stefan Horngacher i Thomas Thurnbichler – zwolennicy rozegrania konkursu Super-Teamów (czyli par) na pełnym dystansie trzech podwójnych serii. 

Większość chciała dwóch serii treningowych i krótszego konkursu, organizatorzy nie protestowali, bo pogoda w Oberstdorfie wciąż jest niepewna. Trener Thurbichler z wyborem duetu na konkurs tym razem kłopotów nie miał: z polskiej czwórki najdalej latał podczas serii treningowych Zniszczoł (dwa razy był szósty), Żyła przy podobnych warunkach lotu był mocniejszy od Dawida Kubackiego i Kamila Stocha.  

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Skoki narciarskie
Ryoyu Kobayashi skoczył 291 m. Rekord, który może zmienić skoki narciarskie
Skoki narciarskie
Kamil Stoch chce znów wygrywać. Ma w tym pomóc osobisty trener
Skoki narciarskie
Kamil Stoch z własnym trenerem. Polski Związek Narciarski wyraził zgodę
Skoki narciarskie
Konkurs lotów w Planicy. Kryształy były dla innych
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Skoki narciarskie
Planica. Ostatni kryształ dla Daniela Hubera, piękne loty Olka Zniszczoła
Skoki narciarskie
Finał PŚ w Planicy. Drużynowo najlepsi Austriacy, Polska piąta