Reklama

Raw Air. Najlepszy był solenizant

Po skokach na wzgórzu Holmenkollen w Oslo liderem turnieju Raw Air 2023 został Stefan Kraft. Polacy nieco tracą, Dawid Kubacki jest czwarty, Kamil Stoch – dziesiąty.

Publikacja: 13.03.2023 03:00

Najlepsi w sobotę Oslo: od lewej Stefan Kraft (drugie miejsce), zwycięzca Anze Lanisek i Karl Geiger

Najlepsi w sobotę Oslo: od lewej Stefan Kraft (drugie miejsce), zwycięzca Anze Lanisek i Karl Geiger (miejsce trzecie). PAP/EPA

Foto: Terje Bendiksby

Pierwszy prolog dla Dawida Kubackiego, pierwszy konkurs dla Anze Laniska. W drugim prologu zwyciężył Halvor Egner Granerud, lecz niedzielny konkurs zakończył się sukcesem Stefana Krafta. Austriak wygrał zawody przed Laniskiem i Kubackim.

Oglądanie początku Raw Air przyniosło, z polskiego punktu widzenia, wrażenia mieszane. Z naszej szóstki tylko solenizant Kubacki (w niedzielę obchodził 33. urodziny) zachował szansę na bardzo dobre miejsce, Kamil Stoch na dobre. Pozostali, czyli Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł i nieco zdemotywowany mistrz świata Piotr Żyła, ponieśli duże straty i wiele znaczyć w turnieju nie będą.

Czytaj więcej

Raw Air: Lanisek wygrywa, Kubacki kombinuje

Kubacki w prologach był pierwszy i dziesiąty, w konkursach dziewiąty i trzeci, Stoch kwalifikował się z szóstej i piątej pozycji, kończył konkursy na 13. i 19. miejscu. Stefan Kraft na razie żadnych wpadek nie miewa, wygrał Raw Air już dwa razy, trzeciego sukcesu wykluczyć nie można.

Czynnikiem, o którym mówi się niezbyt głośno, ale może mieć wpływ na klasyfikację są zdiagnozowane w kilku ekipach przeziębienia lub infekcje (Polacy mieli z nimi kłopot w Planicy) – liderzy na razie wyglądają na odpornych, choć brak błysku w próbach Graneruda niekiedy tłumaczy się problemami ze zdrowiem.

Reklama
Reklama

Tegoroczny turniej w Norwegii ma trzy przystanki: Oslo, Lillehammer i Vikersund. Zabrakło Trondheim, które postanowiło w 2021 roku znacznie przebudować skocznie Granasen w związku z mistrzostwami świata w 2025 roku. Przebudowa nieco się opóźniła, jak napisano w komunikacie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i Snowboardowej (FIS) „z przyczyn technicznych”, za którymi kryją się opóźnienia z racji pandemii i wojny w Ukrainie.

Same skocznie w Trondheim już odnowiono i przebudowano, w zasadzie są gotowe, lecz na razie nie spełniają wszystkich wymagań związanych z Pucharem Świata, więc zmodyfikowano program w sposób, który nie zmienia istoty rywalizacji w turnieju.

Raw Air - edycja szósta pozostaje dobrze płatną imprezą (60 tys. euro plus charakterystyczna czarna kryształowa patera za zwycięstwo, 30 tys. za drugie miejsce, 10 tys. za trzecie), włączoną w cykl Pucharu Świata. Jest też jak zawsze trudnym sprawdzianem kondycji skoczków. Od minionego piątku do przyszłej niedzieli – w każdym mieście zaplanowano po dwa konkursy indywidualne poprzedzane prologami, czyli kwalifikacjami, których wynik doliczany jest do klasyfikacji ogólnej. Daje to w sumie 18 punktowanych serii, z których jedna trzecia jest już za skoczkami.

Raw Air to jedna strona rywalizacji, Puchar Świata druga. W kwestii wysokiego prowadzenia Graneruda w PŚ po konkursach w Oslo nic się nie zmieniło, może tylko ubyło nadziei tym, którzy jeszcze liczyli na walkę o wielką Kryształową Kulę. Kryształ niemal na pewno pójdzie w ręce norweskiego skoczka, choć uparci mogą wciąż wyliczać, że Kubacki ma teoretyczne szanse na wyprzedzenie lidera.

Na Holmenkollen Polacy stracili trzecie miejsce w Pucharze Narodów. Teraz są za Austriakami, Norwegami i Słoweńcami. W związku ze zbliżającymi się lotami w finale sezonu, trudno myśleć o skutecznym polskim kontrataku.

Ciąg dalszy Raw Air w poniedziałek. Turniejowa kawalkada pojawi się na dużej skoczni w Lillehammer. Pierwszym punktem programu jest wieczorny prolog do popołudniowego konkursu zaplanowanego na wtorek.

Reklama
Reklama

Raw Air po 6 z 18 skoków:

1. S. Kraft (Austria) 768,0 pkt.; 2. A. Lanisek (Słowenia) 753,4; 3. H. E. Granerud (Norwegia) 750,9; 4. D. Kubacki (Polska) 745,5; 5. T. Zajc (Słowenia) 737,0;…10. K. Stoch (Polska) 715,5.

Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Afera ze smarem wyjaśniona, Domen Prevc nie wygra wszystkich konkursów
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Spodnie w roli głównej, zwycięzca już prawie znany
Skoki narciarskie
Turniej Czterech Skoczni. Domen Prevc w swoim świecie
Skoki narciarskie
Rusza Turniej Czterech Skoczni. Rosjanie czekają na wizy
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Skoki narciarskie
Kacper Tomasiak nadzieją polskich skoków. Nawet Kamilowi Stochowi opadła szczęka
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama