Cztery skoki Kubackiego przed piątkowym konkursem nie zostawiały wątpliwości: Polak jest w znakomitej formie, odlatywał rywalom w świetnym stylu. Dopiero pierwsza seria zakłóciła tę passę, Kubacki spóźnił nieco odbicie, skoczył przy przeszkadzającym wietrze 130,5 m i choć dostał znaczną rekompensatę, to był piąty, za Halvorem Egnerem Granerudem, Anze Laniskiem, Michaelem Hayboeckiem i Karlem Geigerem.
W drugiej serii znów po dawnemu Kubacki rządził, 144 metry to był najlepszy skok konkursu, ale Lanisek, jedyny z czwórki wyprzedzającej Polaka utrzymał przewagę i wygrał. Po emocjonującym finale trzeci na podium stanął Geiger, przeskoczył Hayboecka i Graneruda.