Po piłce nożnej i koszykówce, gdzie już wcześniej zdarzyły się przypadki zarażenia SARS-CoV-2, przyszedł niestety czas na siatkówkę. Pierwszym zawodnikiem, u którego stwierdzono obecność wirusa, wywołującego chorobę COVID 19 jest jeden z najlepszych siatkarzy ostatnich lat Earvin N'Gapeth.
Jak podają rosyjskie media, zawodnik miał się zarazić podczas pobytu we Francji, gdzie wyjechał na urlop po zakończeniu sezonu zasadniczego. Po powrocie do Kazania 11 marca miał poczuć się źle i poprosił o wizytę lekarza w domu. Dzięki temu uniknął kontaktu z innymi kolegami z drużyny oraz członkami sztabu.