Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany zaszły w strukturze sponsorskiej ligi po niemal dwóch dekadach.
- Które drużyny po letnich transferach mają największe szanse na walkę o mistrzostwo Polski.
- Jakie gwiazdy światowego formatu wzmocniły czołowe zespoły przed nowym sezonem rozgrywek.
Zaczyna się nowa epoka i fani siatkówki w naszym kraju muszą się przyzwyczaić, że teraz najlepsze rozgrywki nazywają się Tauron Liga, a nie PlusLiga, jak to było przez ostatnie 19 lat. Operator sieci komórkowej jest powiązany kapitałowo z Polsatem, który pokazuje rozgrywki ligowe, więc taki związek wydawał się naturalny.
Czytaj więcej
Serb Nikola Grbić od pięciu lat buduje potęgę siatkarskiej reprezentacji Polski. Właśnie obronił z nią tytuł mistrza Europy i wywalczył awans na ig...
Umowa z dotychczasowym sponsorem tytularnym miała obowiązywać do 2028 r., ale skończyła się przed czasem. W to miejsce weszła spółka Skarbu Państwa, która już od kilku lat wspierała polską siatkówkę, m.in. kobiece rozgrywki, a teraz (na razie do 2030 r.) przejęła sztandarowy produkt. Liga mężczyzn ma tak uznaną markę, że o chętnych do jej sponsorowania nie trzeba się martwić, ale nie będzie łatwo przebić się do świadomości kibiców.
Nowy klub w Jastrzębiu-Zdroju
Zmiana nazwy rozgrywek to nie jedyna nowość, z którą będą się musieli oswoić kibice. Po wielu latach i sukcesach z najwyższej ligi zniknął klub Jastrzębski Węgiel po tym, jak skończyły się pieniądze od głównego sponsora. Siatkówka na poziomie Tauron Ligi w mieście zostanie, ale już w nowej odsłonie. Przenosi się tam ukraiński Barkom Lwów, który teraz będzie się nazywał Jastrzębie Barkom.
Czytaj więcej
Jastrzębski Węgiel, który w ostatnich latach zdobywał mistrzostwo Polski i walczył w finałach Ligi Mistrzów, w przyszłym sezonie nie przystąpi do r...
Prezesem w Jastrzębiu-Zdroju pozostanie Adam Gorol, trenerem Andrzej Kowal, zgadzają się nawet barwy, bo nowy-stary klub grał wcześniej tak jak Jastrzębski w pomarańczowych koszulkach. Kibice jednak nie zamierzają wspierać nowej drużyny, tak przynajmniej zapowiada prezes klubu kibica. Hala w Jastrzębiu-Zdroju z jednej z najgłośniejszych w Polsce może zmienić się w najsmutniejszy obiekt ligi.
Jedno na pewno się nie zmieni: rozgrywki będą stały na wysokim poziomie i dostarczą wielu emocji, a zdecydowanego faworyta wskazać bardzo trudno. Na naszych parkietach będzie można obejrzeć prawie wszystkich mistrzów Europy, a do tego również reprezentantów innych krajów.
Rusza liga siatkarzy. Kto faworytem?
Tytułu broni Aluron CMC Warta Zawiercie, klub konsekwentnie budowany od podstaw. Zaczęło się kilkanaście lat temu od inicjatywy grupy pasjonatów, a dziś to jedna z najpoważniejszych organizacji siatkarskich w Europie, chociaż ciągle czeka w swoim mieście na halę z prawdziwego zdarzenia. Wydaje się, że już jest coraz bliżej. W lipcu władze miasta ogłosiły przetarg na budowę hali wraz z garażem podziemnym, który będzie mógł też służyć jako „podziemne miejsce ukrycia U2” (taki znak czasów), a otwarcie ofert nastąpi 20 października.
Czytaj więcej
Jeszcze trochę czasu potrzebujemy, żeby się zgrać jako drużyna, ale widać, że idziemy w dobrym kierunku – mówi „Rzeczpospolitej" Tomasz Fornal, sia...
W tym momencie siatkarze Michała Winiarskiego będą już po pierwszym meczu sezonu. Zaczną od wyjazdowego spotkania z wracającym do elity GKS Katowice i są murowanym faworytem tego starcia. Skład już mieli mocny, a teraz jeszcze dołożyli do niego dwie gwiazdy. W Zawierciu zagra – wracający na krajowe parkiety po roku występów w Turcji – przyjmujący reprezentacji Polski Tomasz Fornal, a także środkowy naszej kadry Jakub Kochanowski.
Fornal o miejsce w składzie będzie rywalizował z reprezentantem USA Aaronem Russellem i bohaterem miejscowych kibiców Bartoszem Kwolkiem. Pozycja atakującego też jest obsadzona potężnie, bo trener Winiarski będzie miał do dyspozycji Bartłomieja Bołądzia i reprezentanta Włoch Kamila Rychlickiego (wcześniej ZAKSA Kędzierzyn-Koźle).
Jeśli ktoś może zagrozić Zawiercianom w drodze po drugi z rzędu tytuł, to na pewno Bogdanka LUK Lublin. Jeśli w składzie masz Wilfredo Leona, to z miejsca stajesz się faworytem. Do tego trzeba dodać rozgrywającego reprezentacji Polski Marcina Komendę, który wie, jak najlepiej wystawiać piłki koledze. Drugim przyjmującym powinien być Japończyk Ran Takahashi, który u siebie był gwiazdą, a teraz po raz drugi spróbuje podbić europejskie parkiety (wcześniej grał w lidze włoskiej). Lublinianie mają również dużą siłę na środku siatki, bo Francuz Mousse Gueye już w finale mistrzostw Europy pokazał, jak wysoko potrafi skakać, a to nie jest jego jedyna zaleta.
Bartłomiej Lemański wraca w rodzinne strony
Wyżej niż w trzecie miejsce mierzą w Warszawie, gdzie też doszło do sporych zmian w składzie. Nowym środkowym PGE Projektu został Bartłomiej Lemański i wydaje się, że w tej sytuacji o odejściu Kochanowskiego kibice powinni szybko zapomnieć. Lemański ma za sobą fantastyczne lato w reprezentacji Polski, której został odkryciem w wieku 30 lat. Dla środkowego będzie to powrót po dekadzie w rodzinne strony.
Czytaj więcej
Tytuł mistrzów Europy dla Polaków to tylko potwierdzenie, że nie ma w tym momencie lepszej drużyny na świecie.
W Warszawie zagra także kapitan reprezentacji Aleksander Śliwka, który ratował sytuację kadrową PGE Projektu w play-offach po kontuzji Bartosza Bednorza. Teraz sam zmaga się z urazem stopy i przez najbliższe dwa tygodnie ma pauzować. Przeciążony jest ten sam staw skokowy, który rok temu był operowany, więc trzeba dmuchać na zimne. Na początku sezonu razem z Bednorzem może grać doświadczony Francuz Kevin Tillie.
Podstawowym atakującym będzie Yuri Romano (zastąpi Linusa Webera), który przyjechał do Polski po roku gry w Rosji. Reprezentant Włoch chwali w rozmowie z Interią Warszawę i opowiada, że z nowym klubem doszedł do porozumienia bardzo szybko. Trenerem PGE Projektu został rodak Romano Roberto Piazza, więc o aklimatyzację powinno być łatwo.
Sezon zapowiada się pasjonująco, bo nawet drużyny ze środka tabeli szukały wzmocnień. Swoje ambicje ma Energa Indykpol AZS Olsztyn, a przebudowę ciągle przechodzi ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, którą prowadzi selekcjoner reprezentacji Francji Andrea Giani. Właściwie w każdej kolejce dojdzie do jakiegoś hitowego starcia, a emocje będą tylko rosnąć.
Transmisje meczów Tauron Ligi na sportowych kanałach Polsatu