Reklama

Ligi zagraniczne: Polski weekend w Serie A

Stępiński, Kownacki i Piątek strzelają we Włoszech. Pierwszy gol Kurzawy we Francji.
Przy piłce Piotr Zieliński

Przy piłce Piotr Zieliński

Foto: AFP

Rosnąca liczba Polaków w klubach Serie A sprawia, że w każdej niemal kolejce jest okazja zobaczyć pojedynki piłkarzy znad Wisły. W weekend doszło do nich w meczach Napoli z Fiorentiną, Frosinone z Sampdorią i Genoi z Bologną.

Bartłomiej Drągowski przechodził z Jagiellonii do Fiorentiny jako wielki talent, ale przez dwa lata rozegrał zaledwie cztery spotkania. Przed dwoma tygodniami wskoczył do bramki w miejsce kontuzjowanego Francuza Albana Lafonta i swojej szansy nie marnuje. W poprzedniej kolejce nie puścił gola, a jego drużyna pokonała Udinese 1:0. W sobotę czystego konta nie zachował, ale włoskie media zgodnie uznały go za najlepszego zawodnika Fiorentiny.

Obronił strzał Piotra Zielińskiego, ale przy trafieniu Lorenzo Insigne, poprzedzonym efektowną asystą Arkadiusza Milika (pierwszy raz w tym sezonie zaczął mecz na ławce), szans nie miał. Napoli wygrało 1:0. Drągowski już w środę spróbuje powstrzymać polską kolonię z Genui.

Sampdoria rozbiła w sobotę 5:0 Frosinone, a jedną z bramek – z rzutu karnego – strzelił Dawid Kownacki. W tym jednostronnym widowisku udział wzięli też Bartosz Bereszyński i Karol Linetty, a w ekipie przegranych Bartosz Salamon.

Mariusz Stępiński przyzwyczaił kibiców, że najlepiej czuje się w meczach z wielkimi rywalami. Na inaugurację sezonu wbił bramkę Juventusowi, w niedzielę wykorzystał błąd defensywy Romy i zdobył gola na 2:2. Zamykające tabelę Chievo zyskało cenny punkt.

Reklama
Reklama

Krzysztof Piątek na razie strzela wszystkim: Lecce (w Pucharze Włoch), Empoli, rewelacyjnemu Sassuolo i wreszcie Bologni z Łukaszem Skorupskim w bramce. Genoa wygrała 1:0. Wydarzeniem w Serie A były jednak pierwsze trafienia Cristiano Ronaldo. Juventus z Wojciechem Szczęsnym pokonał 2:1 Sassuolo i z kompletem punktów prowadzi w tabeli.

Pierwszego gola po transferze do Amiens zdobył Rafał Kurzawa, ale jego zespół przegrał 2:3 z Lille i znajduje się w strefie spadkowej ligi francuskiej.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama