Reklama

PKO Ekstraklasa: nieudany powrót Rakowa, Korona wygrała w Bełchatowie

Raków Częstochowa czekał 21 lat na mecz w Ekstraklasie, ale powrotu nie będzie wspominać najlepiej - donosi Onet. Beniaminek przegrał z Koroną Kielce 0:1 (0:0), nie zaprezentował absolutnie niczego ciekawego i nie wysłał jasnego sygnału, że celem jest walka o wyższe lokaty.
PKO Ekstraklasa: nieudany powrót Rakowa, Korona wygrała w Bełchatowie

Foto: Fotorzepa, Bartosz Jankowski

mz

Tak naprawdę powroty do Ekstraklasy były dwa - wraz z Rakowem wrócił kameralny obiekt w Bełchatowie, na którym przez jakiś czas będzie występować beniaminek. Stadion w Częstochowie na razie nie spełnia kryteriów licencyjnych, więc drużyna Marka Papszuna punktów będzie musiała szukać poza swoim miastem.

A będzie to bardzo trudne, co pokazał mecz z Koroną. Kadra kielczan wprawdzie wygląda na lepszą niż w poprzednim sezonie, gdy Złocisto-Krwiści niemal do końca sezonu zasadniczego walczyli o miejsce w grupie mistrzowskiej, ale z Rakowem i tak były związane wielkie oczekiwania. Przecież nie da się przez przypadek wyeliminować Lecha Poznań i Legii Warszawa z Pucharu Polski, a tego właśnie w poprzednich rozgrywkach dokonali częstochowianie.

Być może punkty przyjdą po zapłaceniu frycowego, bo jak na razie Raków prezentuje się słabo. Korona też nie zachwycała, ale przynajmniej jeszcze przed przerwą była w stanie stworzyć jedną dogodną okazję. Strzał Urosa Djuranovicia świetnie wybronił jednak Michał Gliwa.

O ile bramkarz gospodarzy był bardzo pewny w pierwszych trzech kwadransach, o tyle już w premierowej akcji po zmianie stron popełnił fatalny błąd. Gliwa faulował w niemal identycznych okolicznościach w polu karnym Erika Pacindę, jak kilka dni wcześniej Frantisek Plach swojgo rywala z BATE Borysów. Decyzja sędziego mogła być tylko jedna, a "jedenastkę" na gola zamienił Adnan Kovacević.

Raków mógł odpowiedzieć w 77. minucie, ale Paweł Sokół świetnie zatrzymał strzał Bryana Nouviera. Chwilę później Miłosz Szczepański potężnie uderzył zza pola karnego, lecz piłka jedynie otarła się o boczną siatkę - relacjonuje Onet.

Reklama
Reklama

Raków Częstochowa - Korona Kielce 0:1 (0:0)

Bramka: Adnan Kovacević (48-karny).

Piłka nożna
Awantura wokół meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków. Będzie obustronny walkower?
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Piłka nożna
Barcelona była blisko odwrócenia losów półfinału Pucharu Króla
Piłka nożna
Mundial w USA. Iran rozważa bojkot turnieju. Co zrobi FIFA?
Piłka nożna
600 zbadanych meczów i jeden wniosek naukowców. Jak naprawdę wygrywa się mecze w piłce nożnej?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama