Reklama

Robert Lewandowski o meczu z Austrią

Najbliższe dwa mecze pokażą, czy zbliżymy się do awansu na mistrzostwa Europy, czy wykorzystamy szansę - mówi Robert Lewandowski

Publikacja: 10.09.2019 00:34

Robert Lewandowski o meczu z Austrią

Foto: AFP

Jest pan zadowolony?

Ten remis da nam dużo, w kontekście tego, jak wyglądają te eliminacje, ile punktów zbieramy i jak to robimy. Najbliższe dwa mecze pokażą, czy zbliżymy się do awansu na mistrzostwa Europy, czy wykorzystamy szansę. Musimy jechać na kolejne zgrupowanie z myślą, że czekają nas dwa trudne mecze. Możemy się męczyć do pierwszego gola. Musimy też lepiej rozgrywać, szybciej. Oczywiście nie będziemy grali jakoś super finezyjnie, ale poprawienie detali może sprawić, że będzie nam łatwiej.

Spodziewał się pan tak trudnego meczu z Austrią?

Wszyscy myśleli, że wygramy dwa mecze, że będzie łatwo. Wiemy, że wcześniej kolekcjonowaliśmy punkty, choć nasza gra nie wyglądała fantastycznie, coś nie funkcjonowało. Zdaję sobie sprawę, że lubimy popadać w skrajności, od euforii do załamania. Trzeba to wypośrodkować, szanować każdego przeciwnika. Wszystko zależy od nas: jak powinniśmy lepiej grać i wyglądać.

Jak pan ocenia młodzież, która dziś wystąpiła na Stadionie Narodowym?

Reklama
Reklama

Młodzi zawodnicy zagrali dobre spotkanie, pokazali się z dobrej strony. Na pewno przed nimi sporo pracy, ale za to, jak zagrał Krystian Bielik, Dawid Kownacki i później po wejściu Sebastian Szymański, należą im się wielkie brawa. Teraz ich czas, by nie tylko grali w klubach, ale budowali sobie coraz bardziej znaczącą rolę. Bo wtedy przyjeżdża się na zgrupowania kadry mocniejszym mentalnie . Ich czas nadchodzi, ale ważne, by go nie marnowali.

Piłka nożna
Barcelona zatrzymana. Yamal spudłował z karnego, gol Lewandowskiego nieuznany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
futsal
Hiszpania wróciła na tron. Wielki finał na oczach szefa UEFA i legendy futbolu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama