Miesiąc temu, na inaugurację Ligi Europy, Jagiellonia zostawiła po sobie dobre wrażenie, ale przegrała na wyjeździe z Olympiakosem Pireus (1:2). Jeśli miała gdzieś szukać punktów w tych dużo bardziej wymagających rozgrywkach niż Liga Konferencji, to właśnie w swoim pierwszym, historycznym meczu Ligi Europy w Białymstoku.

– Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy trochę faworytami, ale musimy skupiać się na sobie, a nie na tym, kto znajduje się po drugiej stronie boiska – zaznaczał Jesus Imaz. Mówił też, że ważną kwestią będzie zachowanie koncentracji i czystego konta.

Jagiellonia – Ararat 3:1. Są pierwsze punkty w Lidze Europy

To jednak się nie udało, bo już po dziesięciu minutach goście cieszyli się z bramki. Zaczęło się od straty piłki w środku pola, rywale posłali długie podanie pod pole karne, a obrona Jagiellonii zaspała i patrzyła, jak Zidane Banjaqui trafia do siatki.

Czytaj więcej

Lech Poznań bez szans z Bayerem. Znów gorzka pigułka w Lidze Europy

Reakcja gospodarzy była jednak błyskawiczna. Tym razem błąd popełnili rywale, a Kamil Jóźwiak na raty pokonał Joao Bravima. Jeszcze przed przerwą drugiego gola dołożył Rodrigo Conceicao. Trener  Adrian Siemieniec miał nosa, wystawiając obydwu zawodników w wyjściowej jedenastce.

Pozostawało mieć nadzieję, że przerwa nie wybije znów Jagiellonii z rytmu. Na ten powtarzający się w ostatnim czasie problem zwracali uwagę sami piłkarze. Tym razem to jednak zespół Siemieńca zachował czujność i zaskoczył przeciwników. Błąd w wyprowadzaniu piłki przez Ararat wykorzystał Ousmane Sow, ustalając wynik na 3:1.

Kiedy kolejne mecze Jagiellonii w Lidze Europy?

Na kolejny wieczór z Ligą Europy w Białymstoku nie trzeba będzie czekać długo. Już za tydzień Jagiellonia podejmie Anderlecht Bruksela.

Czytaj więcej

Bayer przyjmował uciekinierów z Polski. Z czasem sam składał niemoralne propozycje

Potem w kalendarzu drużyny z Podlasia są dwa wyjazdowe mecze – z Lewskim Sofia (5 listopada) i Sunderlandem (26 listopada), następnie domowe spotkanie z Crystal Palace (10 grudnia), a już po Nowym Roku starcia z Olympique Lyon (dom, 21 stycznia) i Viktorią Pilzno (wyjazd, 28 stycznia).