Pod stadionem Wisły w Krakowie przed spotkaniem Szachtar – Lech można było usłyszeć ukraińskiego kibica niemal krzyczącego do telefonu: – Jestem na meczu Szachtara! Czy w Berlinie? Nie, w Krakowie, 500 km bliżej nas.
Dla osoby, która nie jest do końca na bieżąco z klubem z Doniecka, to konieczne wytłumaczenie.
Szachtar w Krakowie gospodarzem meczu z Lechem
Od czasu ataku Rosji na Ukrainę, piłkarze Szachtara w każdym kolejnym sezonie swoje mecze domowe rozgrywają w innym mieście. Najpierw, jesienią 2022 r., Szachtar w Lidze Mistrzów podejmował rywali na stadionie Legii w Warszawie. Wizyty takich firm jak szkocki Celtic (frekwencja 20,7 tys.), Real Madryt (29 tys.) i RB Lipsk (26 tys.) przyciągały na trybuny zarówno ukraińskich, jak i polskich kibiców. Ukraiński klub doszedł do wniosku, że stać go na jeszcze wyższą frekwencję, dlatego na kolejne dwa sezony w Lidze Mistrzów przeniósł się na większe stadiony w Niemczech. Obiekt w Hamburgu pozwolił mu na gromadzenie aż po 47-49 tys. kibiców. Kolejne przenosiny, do Gelsenkirchen, umożliwiły z kolei rekordową w tym kontekście frekwencję podczas meczu z niemieckim hegemonem, Bayernem Monachium (57 tys. fanów).
Czytaj więcej
Już w pierwszą sobotę, gdy zacząłem pracę w Dynamie, doszło do zmasowanego nocnego ataku dronów na Kijów. Ten widok nieba, który zdążyłem zobaczyć...
Gdy jednak w tym sezonie, po słabszych wynikach w lidze ukraińskiej, Szachtarowi przyszło grać w rozgrywkach trzeciej kategorii, jaką jest Liga Konferencji, szefowie klubu z Doniecka na swój dom w Europie wybrali Kraków (choć jeszcze jeden mecz zdążyli zagrać w stolicy Słowenii, Lublanie). Mecze na stadionie Wisły przyciągały od 4 tys. do prawie 14 tys. kibiców, przy czym najwięcej było ich na spotkaniu z Legią Warszawa. Było jasne, że wizyta Lecha i kibiców z Poznania tę statystykę może poprawić i tak też się stało (17 754 kibiców). Choć to pierwszy w historii Lecha wyjazdowy mecz w europejskich pucharach rozgrywany w Polsce, to trochę bliżej z Poznania niż do Krakowa miał on już do Pragi (w 2010 roku) i do Ostrawy (w tym sezonie).