Piłkarze Barcelony przystępowali do meczu z Rayo Vallecano, wiedząc, że jeśli wygrają, wskoczą na pozycję lidera. Wszystko dlatego, że punkty pogubił w sobotę duet z Madrytu: Real (1:1 z Osasuną Pampeluna) i Atletico (1:1 z Celtą Vigo).

Katalończycy przez ponad 20 minut próbowali rozmontować obronę Rayo Vallecano, ale prowadzenie objęli dopiero po jedenastce podyktowanej po analizie VAR. W polu karnym faulowany był Inigo Martinez. Zadania podjął się jak zwykle Robert Lewandowski. Strzelił pewnie, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

Robert Lewandowski negocjuje przedłużenie umowy

To 20. bramka polskiego napastnika w tym sezonie - w całym poprzednim zdobył 19. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 14 kolejek, więc kwestią czasu jest, kiedy poprawi swój najlepszy wynik w katalońskich barwach (23 gole w pierwszym sezonie).

Występ w poniedziałkowym meczu sprawił też, że Lewandowski spełnił warunek, od którego zależało automatyczne przedłużenie umowy. Chodzi o 55 proc. rozegranych spotkań w sezonie.

To oznacza, że Polak będzie grał w Barcelonie również w przyszłym sezonie, ale - jak informuje kataloński “Sport” - trwają negocjacje, by pozostał do 2027 roku i dopiero wówczas zakończył karierę.

Barcelona - Rayo Vallecano. Jak zagrał Wojciech Szczęsny?

Lewandowski grał do 81. minuty i raczej nie był zadowolony ze zmiany (zastąpił go Ferran Torres). Miał apetyt na drugą bramkę.

To był jeden z tych wieczorów, w których szansę wykazać się miał także Wojciech Szczęsny. Przed przerwą popisał się podwójną interwencją. W innej sytuacji uratował go sędzia, odgwizdując spalonego. Szczęsny był pewnym punktem katalońskiej drużyny, do końca zachował czujność i czyste konto.

Czytaj więcej

Lewandowski, Szczęsny, Kiwior, Zieliński, Cash. Ich zobaczymy na pewno w 1/8 finału Ligi Mistrzów

Kibice Barcelony mają co najmniej dwa powody do świętowania: zwycięstwo nad wymagającym rywalem i awans na pozycję lidera. Ekipa Hansiego Flicka wyprzedza Real dzięki lepszemu bilansowi bramek.

Następny przystanek w jej ligowej podróży wypada na Wyspach Kanaryjskich. Mecz z Las Palmas w sobotę o 21.00. Dzień wcześniej Katalończycy poznają przeciwnika w 1/8 finału Ligi Mistrzów.