Do 85. minuty Borussia prowadziła i mogła być pierwszą drużyną, która pokona w Bundeslidze lidera z Bawarii, a Jamie Bynoe-Gittens zostać bohaterem najważniejszego meczu w Niemczech.
20-letni skrzydłowy młodzieżowej reprezentacji Anglii popisał się efektownym rajdem zakończonym bramką, ale w końcówce wyrównał Jamal Musiala.
Jamie Bynoe-Gittens. W ślady Jude'a Bellinghama
To ósme trafienie Gittensa w tym sezonie (licząc wszystkie rozgrywki). Dobra forma sprawia, że zaczyna się nim interesować konkurencja. Borussia już wcześniej ogłosiła, że nie puści go do innego klubu za mniej niż 100 mln euro.
Czytaj więcej
Manchester City już dawno nie był w takim kryzysie, a w niedzielę zespół Pepa Guardioli czeka wyjazd na Anfield na mecz z rozpędzonym Liverpoolem.
Do Dortmundu przyszedł cztery lata temu z akademii Manchesteru City, ma wprawdzie kontrakt ważny do 2028 roku, ale już ustawia się po niego kolejka chętnych. Czy pójdzie w ślady rodaka Jude'a Bellinghama, na którym Borussia zarobiła niedawno fortunę, sprzedając go do Realu Madryt?
Niemieckie media twierdzą, że Gittens przykuł już uwagę przedstawicieli Liverpoolu, Arsenalu, Chelsea i Tottenhamu. Liverpool widzi w nim podobno następcę Mohameda Salaha, który wciąż nie przedłużył umowy na Anfield.
Kiedy Jamie Bynoe-Gittens zadebiutuje w reprezentacji Anglii?
Mówią, że Gittens jest koszmarem dla każdego obrońcy, bo dogonić go i wygrać z nim pojedynek naprawdę ciężko.
Czytaj więcej
Tegoroczne wyniki klubów z Warszawy i Białegostoku mogą przynieść naszej piłce znaczące zyski
- Wiemy, jak jest szybki. To bardzo pomaga drużynie. Przez ostatni rok się rozwinął i nabrał doświadczenia, a im więcej gra, tym lepsze podejmuje decyzje - opowiada portalowi bundesliga.com kolega z zespołu Felix Nmecha.
W 2022 roku Gittens pomógł Anglii wygrać mistrzostwa Europy do lat 19, ale w dorosłej reprezentacji jeszcze nie zadebiutował, choć to pewnie tylko kwestia czasu, kiedy wystąpi u boku Harry'ego Kane'a.