Inter był najlepszym zespołem sezonu zasadniczego, ustanowił rekord ligi (74 punkty w 34 meczach), a szef światowej federacji (FIFA) Gianni Infantino zaprosił go nawet na przyszłoroczny klubowy mundial, licząc, że wzrośnie zainteresowanie turniejem, którego gospodarzem będą Stany Zjednoczone, i uda się sprzedać prawa telewizyjne za satysfakcjonującą kwotę.
Tymczasem ekipa byłych gwiazd Barcelony (Messi, Luis Suarez, Sergio Busquets, Jordi Alba), choć stała się głównym kandydatem do mistrzostwa USA, potknęła się już na pierwszej przeszkodzie - o rywala, który by dostać się do play off, potrzebował barażu.