Może rywale nie byli zbyt wymagający - Le Havre to 15. drużyna ubiegłego sezonu, a Montpellier zajęło 12. miejsce - ale rozmiary zwycięstw (odpowiednio 4:1 i 6:0) i tak robią wrażenie.
Paryżanie nie mają litości dla przeciwników, jakby chcieli pokazać, że istnieje życie bez Kyliana Mbappe, z którym rozstali się w nienajlepszych relacjach.
Rosyjski bramkarz w Paryżu. Kontrowersyjny transfer
Pierwszą strzelbą zespołu jest dziś Bradley Barcola. 21-letni Francuz, który do PSG przyszedł rok temu z Olympique Lyon za 45 mln euro, zdobył już trzy bramki.
Mbappe odszedł do Realu Madryt za darmo, bo nie zdecydował się przedłużyć kontraktu. Na nowych piłkarzy katarscy właściciele klubu wydali już 170 mln, jakby chcieli powetować sobie tę stratę - bez względu na koszty.
Czytaj więcej
Paris Saint-Germain nie wypłaciło wciąż Kylianowi Mbappe 55 mln euro, więc nowy gwiazdor Realu Madryt zgłosił sprawę do władz ligi francuskiej (LFP...
Najdroższy z nich - 19-letni portugalski pomocnik Joao Neves z Benfiki Lizbona - kosztował 60 mln, ale szybko się spłaca, bo zanotował już cztery asysty. Niewiele tańszy (50 mln) był inny młody gracz - francuski skrzydłowy Desire Doue z Rennes. Przyszli też ekwadorski obrońca Willian Pacho z Eintrachtu Frankfurt (40 mln) i rosyjski bramkarz Matwiej Safonow z FK Krasnodar (20 mln).
Ten ostatni transfer - z wiadomych względów - wzbudził ogromne kontrowersje. Odkąd Rosjanie napadli na Ukrainę, robienie z nimi interesów stało się - również w piłkarskim świecie - moralnie wątpliwe. Paryżanie nie mieli jednak takich dylematów i podstawowego bramkarza reprezentacji Rosji sprowadzili.
Dlaczego PSG grozi zakaz transferowy?
Do zamknięcia okna transferowego pozostało jeszcze pięć dni, więc być może nie jest to koniec zakupów w stolicy Francji. Do PSG chciałby dołączyć Ademola Lookman, czyli bohater finału Ligi Europy. Nigeryjczyk w meczu Atalanty Bergamo z Bayerem Leverkusen (3:0) uzyskał hat tricka.
Czytaj więcej
Trzy dni po 36. urodzinach Robert Lewandowski zrobił sobie prezent. Zdobył bramkę na wagę wygranej z Athletikiem Bilbao (2:1).
Paryżanie muszą się spieszyć, bo wisi nad nimi groźba zakazu transferowego, jeśli nie zapłacą Mbappe zaległych pieniędzy. Chodzi o 55 mln euro.