Była 17. minuta meczu w Berlinie. Piotr Zieliński zdecydował się na strzał, a austriacki obrońca zablokował uderzenie. Piłka odbiła się jednak od jego ręki, co wzbudziło duże kontrowersje.
Halil Umut Meler pozostał niewzruszony, kazał kontynuować grę. Nie interweniował też VAR. Sędziowie odpowiedzialni za obsługę systemu nie znaleźli podstaw, by wysłać arbitra głównego do monitora, żeby obejrzał powtórki. Uznali, że podjął właściwą decyzję.
Polska - Austria. Co mówią przepisy o rzucie karnym po zagraniu ręką?
Przepisy mówią jasno, że do przewinienia dochodzi wówczas, gdy zawodnik
- rozmyślnie zagrywa piłkę ręką lub ramieniem (poprzez ruch w kierunku piłki)
- dotyka piłkę ręką lub ramieniem, powiększając w nienaturalny sposób obrys swojego ciała.
Czytaj więcej
Polacy jako drużyna dopiero szukają siebie, więc przegrali 1:3 Austriakami, którzy są już zespołem gotowym. Nasza reprezentacja kończy Euro 2024 na...
Jeżeli zawodnik walczy o piłkę lub bierze udział w grze i piłka nieoczekiwanie będzie zmierzała w kierunku jego ręki, to w przypadku jej kontaktu z ręką kontakt ten będzie uznany za rozmyślny, jeśli:
- w momencie zagrania/odbicia się piłki ręka zawodnika znajdowała się w pozycji nienaturalnej,
- w momencie zagrania/odbicia się piłki ręka zawodnika znajdowała się w pozycji naturalnej, ale zawodnik mógł uniknąć trafienia piłki w rękę.
Karny dla reprezentacji Polski? Czy sędzia podjął dobrą decyzję?
Dalej czytamy, że jeżeli zawodnik wykona ruch ręką trzymaną przy ciele do piłki, to kontakt tej ręki z piłką nie zostanie uznany za rozmyślny. Wygląda na to, że właśnie w ten sposób ocenił tę sytuację turecki sędzia. W dodatku Austriak został trafiony z bliskiej odległości, miał niewiele czasu na reakcję.
Nie zmienia to jednak faktu, że przepisy dają pole do nadużyć. Trudno oprzeć się wrażeniu, że ilu sędziów, tyle interpretacji.