Polska - Ukraina 3:1. Pewne zwycięstwo i dramat Arkadiusza Milika

Polacy wygrali pierwszy z dwóch sparingów przed Euro 2024. Na PGE Narodowym pokonali Ukrainę 3:1. W poniedziałek zmierzą się w Warszawie z Turcją. Arkadiusz Milik już w drugiej minucie doznał kontuzji, która może mu zabrać wyjazd na mistrzostwa w Niemczech.

Publikacja: 07.06.2024 22:38

Polska - Ukraina 3:1. Pewne zwycięstwo i dramat Arkadiusza Milika

Foto: Wojtek Radwanski / AFP

Mecz z Ukrainą był dla Michała Probierza ostatnią okazją na przegląd kadr przed wyborem 26-osobowej reprezentacji na rozpoczynające się już za tydzień Euro 2024, więc było pewne, że selekcjoner poświęci ten wieczór na przyjrzenie się zmiennikom.

W piątek rano stało się jasne, że na boisko nie wyjdą Jan Bednarek, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski, Jakub Piotrowski, Bartosz Slisz, Damian Szymański, Krzysztof Piątek i Karol Świderski. Cała ósemka znalazła się poza meczową kadrą i zapewne wszyscy pojadą na Euro. Selekcjoner oszczędzał ich siły na turniej i minimalizował ryzyko kontuzji.

Polska - Ukraina. Wyjątkowy wieczór dla Tarasa Romanczuka

Mimo wielu zmian wydawało się, że w wyjściowej jedenastce pojawi się Robert Lewandowski. Liczyli na to też kibice, którzy kupili bilety, ale kapitan reprezentacji zaczął mecz na ławce. W ataku Probierz wystawił dwójkę Adam Buksa - Arkadiusz Milik. W bramce stanął Łukasz Skorupski, w pomocy obok m.in. Piotra Zielińskiego i Sebastiana Szymańskiego wyszedł walczący o wyjazd na mistrzostwa Michał Skóraś, wcześniej pomijany przez Probierza.

Czytaj więcej

Euro 2024. Ruszyło zgrupowanie. Kogo Michał Probierz zabierze do Niemiec?

Najbardziej poruszony był jednak Taras Romanczuk. Lider mistrza Polski Jagiellonii Białystok urodził się w Ukrainie, ale od sześciu lat ma polskie obywatelstwo i nie ukrywał, że będzie to dla niego jedno z najważniejszych spotkań w karierze. Tak też było - tym bardziej, że strzelił swojego pierwszego gola w biało-czerwonych barwach.

Selekcjoner zapowiadał, że podczas zgrupowania drużyna będzie pracować nad stałymi fragmentami gry, bo za jego kadencji w ten sposób nie zdobyła jeszcze bramki. Efekty zobaczyliśmy już w piątkowy wieczór, bo Romanczuk trafił głową właśnie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Kontuzja Arkadiusza Milika. Czy pojedzie na Euro 2024?

Mecz, który poprzedziła minuta ciszy (uczczono pamięć żołnierza 1. Brygady Pancernej Mateusza Sitka, który zginął podczas służby na polsko-białoruskiej granicy, ugodzony nożem przez migranta, a także Ukraińców poległych w wojnie z Rosją), zaczął się jednak od pechowej kontuzji Milika. Wracający do kadry napastnik już w drugiej minucie doznał urazu w walce o piłkę i opuszczał murawę z pomocą lekarzy. Ta kontuzja przekreśli chyba jego szanse na wyjazd na Euro.

Czytaj więcej

Arkadiusz Milik bohaterem Juventusu Turyn. Czy zostanie w klubie i pojedzie na Euro 2024?

Milika zastąpił Kacper Urbański - debiutant, który z rewelacyjną Bologną awansował do Ligi Mistrzów. To jednak inni z piłkarzy występujący na co dzień we Włoszech odegrali pierwszoplanowe role.

Najpierw Sebastian Walukiewicz wykorzystał zamieszanie w polu karnym przy rzucie rożnym i wykazał się największym refleksem pod bramką, później Piotr Zieliński zdecydował się na uderzenie, a może bardziej dośrodkowanie zza pola karnego, żaden z ukraińskich obrońców nie wybił piłki, nie złapał jej także bramkarz i było 2:0.

Kiedy ostateczna kadra na Euro 2024?

Ukraińcy kilka dni temu zremisowali bezbramkowo z Niemcami, a w eliminacjach potrafili urwać punkty Włochom i Anglikom, czyli finalistom poprzedniego Euro.

W starciu z Polską długo byli jednak tłem i dopiero tuż przed przerwą wykorzystali rozluźnienie i chwilę dekoncentracji w naszym zespole. Po podaniu Rusłana Malinowskiego trafił Artem Dowbyk, czyli nowy król strzelców ligi hiszpańskiej, który koronę zabrał Lewandowskiemu.

Czytaj więcej

Sebastian Walukiewicz – takiego obrońcę trudno pominąć

W drugiej połowie na boisko wszedł m.in. Lewandowski, a kontuzjowanego Romanczuka zastąpił Jakub Moder, ale wynik już się nie zmienił.

Ostateczną kadrę Probierz ogłosić ma podczas konferencji w sobotnie południe. W poniedziałek na PGE Narodowym Polacy zmierzą się jeszcze z innym uczestnikiem Euro 2024 Turcją, a dzień później polecą do Niemiec. Pierwszy mecz mistrzostw - z Holandią - rozegrają 16 czerwca.

Polska - Ukraina 3:1

  • Bramki: S. Walukiewicz 11, P. Zieliński 16, T. Romanczuk 30 — A. Dowbyk 41.
  • Polska: Łukasz Skorupski - Sebastian Walukiewicz (61, Bartosz Bereszyński), Bartosz Salamon, Jakub Kiwior - Michał Skóraś, Taras Romanczuk (61, Jakub Moder), Sebastian Szymański, Nicola Zalewski (72, Tymoteusz Puchacz) - Piotr Zieliński (61, Robert Lewandowski) - Adam Buksa, Arkadiusz Milik (5, Kacper Urbański; 61, Jakub Kałuziński).

Mecz z Ukrainą był dla Michała Probierza ostatnią okazją na przegląd kadr przed wyborem 26-osobowej reprezentacji na rozpoczynające się już za tydzień Euro 2024, więc było pewne, że selekcjoner poświęci ten wieczór na przyjrzenie się zmiennikom.

W piątek rano stało się jasne, że na boisko nie wyjdą Jan Bednarek, Paweł Dawidowicz, Przemysław Frankowski, Jakub Piotrowski, Bartosz Slisz, Damian Szymański, Krzysztof Piątek i Karol Świderski. Cała ósemka znalazła się poza meczową kadrą i zapewne wszyscy pojadą na Euro. Selekcjoner oszczędzał ich siły na turniej i minimalizował ryzyko kontuzji.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Euro 2024 rozpoczęte. Niemcy rozbili Szkocję, młodzi biorą sprawy w swoje ręce
Piłka nożna
Euro: Następcy ośmiornicy Paula. Słonica i orangutan przewidują, że Niemcy wygrają
Piłka nożna
Szóste Euro Cristiano Ronaldo. Jaki cel stawia przed Portugalią?
Piłka nożna
Euro 2024. Chuligani to już najmniejszy problem
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Piłka nożna
Polacy zaczynają grę na Euro 2024. W niedzielę mecz z Holandią
Piłka nożna
Tomasz Wacławek: Reprezentacja Polski na Euro 2024. Niech nie zabraknie im odwagi