Beach soccer: Brazylijczycy znów najlepsi na plaży. Efektowny finał w Dubaju

Brazylia po raz szósty w historii wygrała mistrzostwa świata w beach soccerze. W finale turnieju rozgrywanego w Dubaju Canarinhos pokonali Włochy.

Publikacja: 27.02.2024 13:41

Brazylijczyk Ze Lucas strzela na bramkę Włochów w finale mistrzostw świata w beach soccerze

Brazylijczyk Ze Lucas strzela na bramkę Włochów w finale mistrzostw świata w beach soccerze

Foto: EPA/ALI HAIDER

Choć beach soccer nieodłącznie kojarzy się z Copacabaną - tam zresztą rozegrano trzy pierwsze mistrzostwa świata - to Brazylijczycy w ostatnich latach mieli na plaży złą passę. Po tym, jak wygrali mundial w Nassau na Bahamach w 2017 roku, przed dwie kolejne edycje nie wchodzili nawet do półfinałów.

Teraz, po siedmiu latach, odzyskali tytuł, wygrywając mistrzostwa po raz szósty, ale drogę do złota mieli wyboistą. W grupie do zwycięstw z Portugalią i Meksykiem potrzebowali dogrywek. Stosunkowo słaby opór w ćwierćfinale stawiła im Japonia, za to w półfinale Iran prowadził na początku trzeciej tercji już 2:0, by później roztrwonić przewagę i ostatecznie przegrać 2:3. Brazylijczycy meczu sędziowanym przez Polaka Łukasza Ostrowskiego decydującą bramkę zdobyli w ostatniej minucie.

W finale, pełnym efektownych, ale i przypadkowych bramek, Brazylia pokonała 6:4 Włochy. Brązowe medale, tak jak w 2017 roku, pojechały do Iranu – reprezentacja tego kraju pokonała w meczu o trzecie miejsce Białoruś.

Mistrzostwa świata w beach soccerze bez Rosji i Ukrainy

Tytułu nie broniła w Dubaju Rosja, a dokładnie zespół Rosyjskiego Związku Piłki Nożnej. Trzy lata temu mistrzostwa świata rozegrano na Łużnikach w Moskwie, po tym jak FIFA przyznała organizację imprezy kilka miesięcy przed decyzją WADA o odsunięciu Rosji na cztery lata od uczestnictwa w najważniejszych światowych imprezach sportowych.

Do Dubaju, mimo zakwalifikowania się na mistrzostwa, nie pojechała też reprezentacja Ukrainy. Powodem był udział w turnieju Białorusi - przepisy przyjęte przez władze w Kijowie zabraniają rywalizacji ukraińskim sportowcom w zawodach, w których Rosjanie bądź Białorusini występują pod swoją flagą, a nie jako atleci neutralni.

Były reprezentant Francji w piłce nożnej Christian Karembeu i prezydent FIFA Gianni Infantino na fin

Były reprezentant Francji w piłce nożnej Christian Karembeu i prezydent FIFA Gianni Infantino na finale MŚ w beach soccerze

Foto: REUTERS/Amr Alfiky

Ukraińcy podjęli taką decyzję już drugi raz, bo trzy lata temu nie pojechali do Moskwy. Wówczas oficjalny powód nie został podany, ale dla wszystkich było jasne, że ma to związek z narastającym napięciem między tymi krajami. Teraz Ukraińcy jeszcze pół roku przed mundialem apelowali do FIFA o wykluczenie Białorusi. Bezskutecznie. Trzy lata temu Ukraińców zastąpili Szwajcarzy, a w tym roku — Hiszpanie.

Najlepszym zawodnikiem mistrzostw świata grupa techniczna pod przewodnictwem Arsene Wengera wybrała 23-letniego Włocha Josepa Juniora Gentilina. Najlepszym bramkarzem został Brazylijczyk Tiago Bobô, a po koronę króla strzelców sięgnął 36-letni Ihar Brysztel z Białorusi, zdobywca dwunastu bramek z 21 zdobytych przez jego zespół. Drugich w klasyfikacji Portugalczyka Léo Martinsa i Irańczyka Mohammadaliego Mokhtariego wyprzedził o pięć trafień.

Turniej w Dubaju obfitował w efektowne bramki, ale łącznie padło ich najmniej w historii mistrzostw - 223, czyli statystycznie niecałe siedem na mecz. Wcześniej tylko raz średnia ta spadła poniżej ośmiu.

Reprezentacja Polski w beach soccerze bez awansu na mistrzostwa świata i bez trenera

Kolejne mistrzostwa świata w beach soccerze odbędą się w maju przyszłego roku na Seszelach. Czy po raz trzeci w historii zagra na nich Polska? Od 2017 roku, gdy zespół pod wodzą trenera Marcina Stanisławskiego poleciał na Bahamy, reprezentacja nie jest w stanie przebić się przez europejskie kwalifikacje – a ze Starego Kontynentu na mistrzostwa awansują tylko cztery zespoły.

Najlepsi zawodnicy mistrzostw świata w Dubaju (od lewej): Brazylijczyk Mauricinho (Srebrna Piłka), W

Najlepsi zawodnicy mistrzostw świata w Dubaju (od lewej): Brazylijczyk Mauricinho (Srebrna Piłka), Włoch Josep Junior Gentilin (Złota) i Białorusin Ihar Brysztel (Brązowa).

Foto: REUTERS/Amr Alfiky

W eliminacjach w 2019 roku Biało-Czerwoni zajęli siódme miejsce. Dwa lata później – dziesiąte, a rok temu na turnieju w Baku – jedenaste, przegrywając po drodze nawet z Estonią. W 2020 roku Stanisławskiego zastąpił Tomasz Wydmuszek. PZPN podziękował mu za współpracę na początku stycznia. Nazwiska jego następcy do tej pory nie ogłoszono.

Choć beach soccer nieodłącznie kojarzy się z Copacabaną - tam zresztą rozegrano trzy pierwsze mistrzostwa świata - to Brazylijczycy w ostatnich latach mieli na plaży złą passę. Po tym, jak wygrali mundial w Nassau na Bahamach w 2017 roku, przed dwie kolejne edycje nie wchodzili nawet do półfinałów.

Teraz, po siedmiu latach, odzyskali tytuł, wygrywając mistrzostwa po raz szósty, ale drogę do złota mieli wyboistą. W grupie do zwycięstw z Portugalią i Meksykiem potrzebowali dogrywek. Stosunkowo słaby opór w ćwierćfinale stawiła im Japonia, za to w półfinale Iran prowadził na początku trzeciej tercji już 2:0, by później roztrwonić przewagę i ostatecznie przegrać 2:3. Brazylijczycy meczu sędziowanym przez Polaka Łukasza Ostrowskiego decydującą bramkę zdobyli w ostatniej minucie.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Real - Barcelona. O co gra Robert Lewandowski w El Clasico?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Piłka nożna
Liverpool za burtą europejskich pucharów. W grze wciąż trzej Polacy
Piłka nożna
Pusty tron w Lidze Mistrzów. Dlaczego Manchester City nie obroni tytułu?
Piłka nożna
Liga Mistrzów. Znamy pary półfinałowe i terminy meczów
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Piłka nożna
Xabi Alonso - honorowy obywatel Leverkusen