Czesław Michniewicz zwolniony z Abha Club po ośmiu meczach

Władze Abha Club zdecydowały o przyszłości trenera Czesława Michniewicza. Polski szkoleniowiec pożegnał się z posadą po czwartej porażce z rzędu.

Publikacja: 01.10.2023 15:35

Czesław Michniewicz zwolniony z Abha Club po ośmiu meczach

Foto: Grzegorz Wajda

qm

Czesław Michniewicz został trenerem Abha Club został przed rozpoczęciem sezonu 2023/24. Od tego czasu drużyna, dowodzona przez polskiego trenera, wygrała tylko dwa mecze z ośmiu rozegranych. Pozostałe przegrał i zajmuje szesnaste, spadkowe miejsce w tabeli. Bilans bramek zespołu, który poległ w czterech ostatnich spotkaniach, to pięć goli strzelonych i czternaście straconych.

Według niektórych portali z Arabii Saudyjskiej zarząd AFC miał zebrać się w niedzielę wieczorem, by rozważyć pożegnanie Polaka. Informacje te po kilku godzinach potwierdził sam klub, informując o dymisji Michniewicza.

Następcą Michniewicza na stanowisku trenera Abha Club ma być Rumun George Timiș.

Saudyjski klub zwolnił Czesława Michniewicza po czwartej kolejnej porażce

Pod koniec ubiegłego roku Polski Związek Piłki Nożnej podziękował Michniewiczowi za prowadzenie reprezentacji Polski.

W roli selekcjonera Michniewicz zagwarantował Polsce awans na mundial, wygrywając w barażu ze Szwecją 2:0. Następnie selekcjoner obronił miejsce w Dywizji A Ligi Narodów, dzięki dwóm zwycięstwom z Walią (2:1 i 1:0) oraz remisowi z Holandią (2:2) i wyszedł z grupy na mistrzostwach świata w Katarze - po remisie z Meksykiem 0:0, wygranej z Arabią Saudyjską 2:0 i porażce z Argentyną 0:2. W fazie grupowej Polska przegrała z Francją 1:3 i odpadła z dalszej gry w 1/8 finału.

Czytaj więcej

Michał Probierz, selekcjoner na trudne czasy

Jako selekcjoner Michniewicz poprowadził Polskę w 13 meczach - 5 z nich wygrał, 3 zremisował, 5 przegrał. Polacy zdobyli w tych meczach 13 goli, stracili 18.

Michniewicza krytykowano za defensywny, nieatrakcyjny styl reprezentacji Polski na mundialu w Katarze. Po powrocie reprezentacji z mundialu selekcjoner stał się też jednym z bohaterów afery związanej z premią, jaką miał obiecać piłkarzom premier Mateusz Morawiecki za wyjście z grupy (mówiło się o 30 mln zł). Według doniesień medialnych między selekcjonerem a piłkarzami doszło do sporu na temat podziału tej premii między piłkarzy a sztab szkoleniowy. Pojawiły się też sygnały, że selekcjoner o podziale premii chciał rozmawiać w nocy, tuż po przegranej 0:2 z Argentyną, po której Polska zagwarantowała sobie awans lepszym bilansem bramkowym niż trzeci w tabeli „polskiej” grupy Meksyk.

Piłka nożna
Gianni Infantino czeka na Rosjan. „Czas przekręcić kartkę”
Materiał Partnera
Warunki rozwoju OZE w samorządach i korzyści z tego płynące
Piłka nożna
Cezary Kulesza nie uwiódł Europy. Przegrał wybory do władz UEFA
Piłka nożna
Superpuchar Polski. Tak skromnie na PGE Narodowym jeszcze nie było
Piłka nożna
Barcelona - Real w finale Pucharu Króla. Czy zobaczymy aż trzy El Clasico w ciągu miesiąca?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Piłka nożna
Piłka nożna bez kibiców. Jagiellonia Białystok zdobyła Superpuchar Polski