Mołdawia-Polska 3:2. Bukmacherzy się cieszą, bo Polacy stawiają na Polaków

Kiedy gra reprezentacja Polski, więcej kibiców niż zwykle rejestruje się u bukmacherów. Gracze zwykle obstawiają zwycięstwo biało-czerwonych, bo tak każe serce.

Publikacja: 21.06.2023 14:57

Mołdawia niespodziewanie wygrała z Polską 3:2

Mołdawia niespodziewanie wygrała z Polską 3:2

Foto: PAP/Piotr Nowak

W ciągu kilku dni drużyna prowadzona przez Fernando Santosa zagrała dwa spotkania i w obu wyniki były niespodziewane, a nawet sensacyjne. Za pierwszym razem Polacy na stadionie PGE Narodowym pokonali 1:0 reprezentację Niemiec, a we wtorek 20 czerwca ponieśli jedną z najgorszych klęsk w swojej historii. Jeszcze do 48. minuty prowadzili ze słabeuszem 2:0, by mecz skończyć wynikiem 2:3.

Czytaj więcej

Mołdawia-Polska: Dlaczego reprezentacji Polski nie da się lubić

- Z punktu widzenia bukmacherów, którzy przecież zarabiają na zakładach, zwycięstwo Mołdawii było wynikiem idealnym. Większość kibiców, nawet ponad 90 proc., z sentymentu obstawia zwycięstwo Polaków i to niezależnie od tego, kto jest ich przeciwnikiem. Dwie firmy na polskim rynku oferują rozwiązanie promocyjne. Przy wyniku 2:0 zakład i tak rozliczali jako zwycięstwo Polaków. To taki ukłon w stronę klientów i sposób na wyróżnienie się na rynku – mówi „Rz” Maciej Akimow, ekspert branży hazardowej, założyciel serwisu igamingpolska.pl.

Mołdawia-Polska: Gospodarze dali zarobić graczom

W przypadku obu meczów, jeśli ktoś postawił na niespodziewane rozstrzygnięcia, mógł sporo zarobić. Przed meczem z Niemcami kurs na naszych rywali wynosił około 1.75, a na zwycięstwo Polaków był mniej więcej czterokrotnie wyższy. Jeszcze gorzej przed meczem wypadali Mołdawianie, którzy są jedną z najsłabszych europejskich reprezentacji. Typy się zmieniały, ale dzień przed meczem kurs na wygraną gospodarzy sięgał już nawet 18:00.

Czytaj więcej

Stefan Szczepłek: Mołdawia-Polska. Lepiej śpiewają, niż grają

– Jeśli ktoś przed meczem postawił na prowadzenie Polaków do przerwy i zwycięstwo Mołdawii na koniec spotkania (tzw. łamak), to za jedną złotówkę mógł zgarnąć nawet 120 złotych. Jeszcze pod koniec regulaminowego czasu gry, kiedy gospodarze już wyrównali, grając w trybie live można było solidnie zarobić. Wtedy przelicznik wynosił 15:1 – mówi „Rzeczpospolitej” Maciej Akimow.

Jeśli ktoś przed meczem postawił na prowadzenie Polaków do przerwy i zwycięstwo Mołdawii na koniec spotkania (tzw. łamak), to za jedną złotówkę mógł zgarnąć nawet 120 złotych

Maciej Akimow, ekspert branży hazardowej

Kursy są przygotowywane na podstawie statystyk, rachunku prawdopodobieństwa i tzw. wiedzy sportowej. Nic dziwnego, że to Polacy byli faworytami. Nawet średnio zorientowany kibic wie, że piłkarze Barcelony, Napoli, Juventusu, Feyenoordu i Arsenalu mają o wiele wyższe umiejętności niż ich rywale na co dzień występujący w Petrocub Hîncești czy Sheriffie Tiraspol.

Kursy są wszędzie podobne, więc nie miało znaczenia, u którego bukmachera obstawiał kibic. Zarobek przy trafieniu byłby podobny. Przy porażce Polaków podobna też była frustracja.

Teraz Wyspy Owcze. Czy porażka z Mołdawią wpłynie na kurs?

Skoro bukmacherzy posiłkują się statystykami i historią, to czy klęska w Kiszyniowie wpłynie na kursy przed wrześniowym meczem z Wyspami Owczymi? Najbliżsi rywale reprezentacji Polski są teoretycznie na podobnym poziomie co Mołdawia.

Czytaj więcej

Blamaż w Kiszyniowie. Polska przegrała z Mołdawią

- Nie sądzę, aby ta porażka miała wpływ na kursy przed tym spotkaniem. Raz na kilka lat taki mecz się zdarza i nawet Manchester City może zaliczyć wpadkę. Można spojrzeć na to z innej strony. Polacy będą tak zmotywowani przed tym spotkaniem, że ich zwycięstwo będzie się wydawać pewniejsze – przewiduje Maciej Akimow.

Teoretycznie Polacy powinni w tym spotkaniu wysoko zwyciężyć, bo umiejętności mają wyższe, a do tego będą występować przed własną publicznością. Przy zabawie w typowanie wyniku warto jednak pamiętać o słowach Kazimierza Górskiego, że mecz można wygrać, przegrać, albo zremisować.

W ciągu kilku dni drużyna prowadzona przez Fernando Santosa zagrała dwa spotkania i w obu wyniki były niespodziewane, a nawet sensacyjne. Za pierwszym razem Polacy na stadionie PGE Narodowym pokonali 1:0 reprezentację Niemiec, a we wtorek 20 czerwca ponieśli jedną z najgorszych klęsk w swojej historii. Jeszcze do 48. minuty prowadzili ze słabeuszem 2:0, by mecz skończyć wynikiem 2:3.

- Z punktu widzenia bukmacherów, którzy przecież zarabiają na zakładach, zwycięstwo Mołdawii było wynikiem idealnym. Większość kibiców, nawet ponad 90 proc., z sentymentu obstawia zwycięstwo Polaków i to niezależnie od tego, kto jest ich przeciwnikiem. Dwie firmy na polskim rynku oferują rozwiązanie promocyjne. Przy wyniku 2:0 zakład i tak rozliczali jako zwycięstwo Polaków. To taki ukłon w stronę klientów i sposób na wyróżnienie się na rynku – mówi „Rz” Maciej Akimow, ekspert branży hazardowej, założyciel serwisu igamingpolska.pl.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Piłka nożna
Mołdawia-Polska: Dlaczego reprezentacji Polski nie da się lubić
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Piłka nożna
Stefan Szczepłek: Mołdawia - Polska. Ukarana pycha
Piłka nożna
Euro 2024: Mołdawia, drużyna wciśnięta między bloki
Piłka nożna
Pięciu polskich sędziów pojedzie na Euro 2024. Kto znalazł się na tej liście?
Piłka nożna
Inter Mediolan mistrzem Włoch. To będzie nowy klub Piotra Zielińskiego