Reprezentacja Polski: Rewolucji ma nie być, ale są pytania

Miesiąc po mundialu i kilka tygodni przed eliminacjami Euro 2024 niektórzy kadrowicze zmienili kluby, część leczy kontuzje. Jaką drużynę zastanie Fernando Santos, który w przyszłym tygodniu zaczyna pracę w Polsce?

Publikacja: 31.01.2023 03:00

Piotr Zieliński – o jego formę możemy być spokojni

Piotr Zieliński – o jego formę możemy być spokojni

Foto: Andreas SOLARO / AFP

Tuż po prezentacji nowy selekcjoner wrócił do Portugalii, a potem wybrał się na pielgrzymkę do Jerozolimy. Według Interii w Polsce ma się pojawić ponownie 7 lutego. Wówczas skompletuje swój sztab, w którym asystentami mogą zostać Łukasz Piszczek i Tomasz Kaczmarek.

Santos zapowiedział, że nie będzie dokonywał rewolucji, więc – przynajmniej na początku – nie należy się spodziewać w reprezentacji wielu nowych twarzy.

Czytaj więcej

Biznes i sport: Ławka pełna pieniędzy

Jednym z nielicznych, o których nie trzeba się martwić, jest Piotr Zieliński. Pomocnik zbiera pochwały, strzela gole i asystuje, a Napoli przybliża się do odzyskania po ponad 30 latach mistrzostwa Włoch. Zieliński w niedzielę rozegrał 308. mecz w barwach tego zespołu i awansował na dziesiąte miejsce w klasyfikacji zawodników z największą liczbą występów. To on podawał przy bramce dającej Napoli zwycięstwo 2:1 nad Romą.

W hicie ostatniej kolejki Serie A Zieliński rywalizował z Nicolą Zalewskim, który także zakończył spotkanie z asystą. Na mundialu pomocnik Romy rozczarował, nie przypominał piłkarza, którym zachwycają się włoskie media i trener Jose Mourinho, ale bez wątpienia dostanie kolejne szanse.

Na boisku w Neapolu zabrakło Bartosza Bereszyńskiego. Świetnym występem w MŚ obrońca zapracował na wypożyczenie z Sampdorii Genua do Napoli. Przychodził jako zmiennik reprezentanta Włoch Giovanniego Di Lorenzo i musi być cierpliwy. Dotąd zagrał tylko w krajowym pucharze, niestety Napoli odpadło po karnych z Cremonese, a Bereszyński stracił okazję do częstszych występów.

Inny wygrany MŚ Jakub Kiwior małą Spezię zamienił na wielki Arsenal. Jemu też nie będzie łatwo przebić się do wyjściowego składu, bo Kanonierzy są liderem Premier League. Na razie z ławki rezerwowych oglądał porażkę londyńczyków z Manchesterem City w Pucharze Anglii.

Obrona to formacja, w której może dojść do największych zmian. Matty Cash doznał urazu i grał mniej, Jan Bednarek po wypożyczeniu do Aston Villi powrócił do Southampton z nadzieją, że wreszcie wstanie z ławki.

Taki sam cel przyświecał Tymoteuszowi Puchaczowi, który znów został wypożyczony z Unionu Berlin – tym razem do Panathinaikosu Ateny, oraz Michałowi Karbownikowi, który wyjechał do Brighton, ale odnalazł się na zapleczu Bundesligi – w Fortunie Duesseldorf. Opuszczali Ekstraklasę jako wielkie talenty, ale obaj przepadli w silnych ligach.

Santos musi zdecydować, co dalej z weteranami kadry – Kamilem Glikiem i Grzegorzem Krychowiakiem. Pierwszy utknął we włoskiej Serie B, w walczącym o utrzymanie Benevento, w piątek skończy 35 lat, ale jego atutem jest doświadczenie, a w reprezentacji zawsze zostawiał całe serce. Drugi, nieco młodszy, w Arabii Saudyjskiej gra regularnie, ale na mundialu został uznany za głównego hamulcowego naszej drużyny i pojawiły się pytania, czy jest sens nadal go powoływać. Zwłaszcza że w środku pola mogliby go zastąpić Krystian Bielik, Damian Szymański czy Szymon Żurkowski, wypożyczony z Fiorentiny do Spezii.

Jakub Moder po zerwaniu więzadeł w kolanie wznowił już treningi w Brighton. Co przeżywał, wie doskonale Arkadiusz Milik. Kariera napastnika Juventusu jest pisana kontuzjami. Teraz znów musi pauzować, ma problemy z udem, będzie się leczyć przez co najmniej dwa tygodnie.

Milik odżył w Turynie i mógłby być partnerem Roberta Lewandowskiego, gdyby Santos zdecydował się na ustawienie z dwójką zawodników w ataku. Kapitan reprezentacji w środę wraca do ligowych obowiązków po zawieszeniu za kartki (rywalem Barcelony będzie Betis). Później zacznie pewnie jedną z ostatnich misji w kadrze.

Tuż po prezentacji nowy selekcjoner wrócił do Portugalii, a potem wybrał się na pielgrzymkę do Jerozolimy. Według Interii w Polsce ma się pojawić ponownie 7 lutego. Wówczas skompletuje swój sztab, w którym asystentami mogą zostać Łukasz Piszczek i Tomasz Kaczmarek.

Santos zapowiedział, że nie będzie dokonywał rewolucji, więc – przynajmniej na początku – nie należy się spodziewać w reprezentacji wielu nowych twarzy.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
PIŁKA NOŻNA
Hiszpanie są już pewni. FC Barcelona wybrała nowego trenera
Piłka nożna
Bayern Monachium wybrał nowego trenera. Kim jest Vincent Kompany?
Piłka nożna
Bayer Leverkusen zatrzymany. Nigeryjczyk z Atalanty bohaterem finału Ligi Europy
Piłka nożna
Czy Kylian Mbappe zagra w Paryżu? Emmanuel Macron zaczął negocjacje
futsal
Od środy finał Fogo Futsal Ekstraklasy. „Kluczem będzie bramkarz”