Reklama

Runda finałowa Ekstraklasy: Lech w stolicy

Rusza runda finałowa – siedem dodatkowych kolejek w cztery tygodnie. Na początek klasyk: Legia gra w piątek z Lechem w Warszawie.

Aktualizacja: 15.04.2016 00:17 Publikacja: 14.04.2016 19:30

Trening Legii

Trening Legii

Foto: PAP, Bartłomiej Zborowski

Po 30 kolejkach i podziale punktów Lech traci już do Legii nie 17, tylko 8 punktów, ale to wciąż za dużo, by myśleć o obronie tytułu. – Porażka przekreśli nasze szanse na mistrzostwo. Zwycięstwo przybliży nas do europejskich pucharów – mówi trener Lecha Jan Urban. Twierdzi, że większa presja ciąży na rywalach i w przypadku potknięcia zrobi się w Warszawie nerwowo.

Na razie to jednak Legia ma przewagę psychologiczną. Miesiąc temu wygrała w Poznaniu 2:0 po bramkach Nemanji Nikolicia.

– Jeśli trener Urban sobie życzy, to może przyjechać do Warszawy i podejrzeć, jak strzelam gole na treningach. Powinien bardziej przyłożyć się do swojej pracy, bo jego drużyna w ofensywie nie zachwyca – ironizował reprezentant Węgier. Urban z zaproszenia nie skorzystał. – Zawsze doceniałem umiejętności Nikolicia, ale niczego by mnie nie nauczył. Zdobywałem ładniejsze bramki od niego – odpowiedział.

Prowadzący Legię Stanisław Czerczesow przekonuje, że mecz w Poznaniu to historia. – Co prawda piękna, ale już historia. Zaczęła się nowa liga – zapewnia Rosjanin. W piątek będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników oprócz kontuzjowanego Tomasza Jodłowca. Do składu wraca zawieszony za kartki Ariel Borysiuk.

Gorzej wygląda sytuacja w Lechu. Treningi wznowili w tym tygodniu Szymon Pawłowski, Dawid Kownacki, Sisi i Kebba Ceesay, ale ich występ przy Łazienkowskiej stoi pod znakiem zapytania. Gotowi do gry nie są wciąż Marcin Robak, Gergo Lovrencsics i Maciej Wilusz.

Reklama
Reklama

W piątek na spodenkach piłkarzy Legii po raz pierwszy pojawi się warszawska Syrenka z hasłem reklamowym miasta „Zakochaj się w Warszawie!". To kolejny pomysł, by uczcić stulecie klubu.

Piłka nożna
Rasistowski skandal w LM: Mecz Benfica – Real Madryt przerwany. Vinícius zszedł z boiska
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Piłka nożna
Barcelona zatrzymana. Yamal spudłował z karnego, gol Lewandowskiego nieuznany
Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama