Reklama

Didier Deschamps będzie przesłuchany

Nazwisko trenera piłkarskiej reprezentacji Francji Didiera Deschampsa pojawiło się w śledztwie dotyczącym nadużyć finansowych w klubie Olympique Marsylia.

Aktualizacja: 18.04.2016 18:00 Publikacja: 18.04.2016 17:55

Didier Deschamps

Didier Deschamps

Foto: 123RF

Deschamps, były piłkarz tego klubu, z którym zdobył Puchar Europy w 1993 roku, prowadził Marsylię w latach 2009-2012. Już w pierwszym sezonie pracy zdobył tytuł mistrzowski, pierwszy dla klubu od 18 lat. Pod jego ręką OM trzykrotnie sięgało po Puchar Ligi, a w Lidze Mistrzów dotarło do ćwierćfinału, ulegając Bayernowi Monachium.

Kryzys w relacjach między utytułowanym trenerem i zarządem nastąpił w sezonie 2012/13. Słabsze wyniki sportowe i nieudane transfery doprowadziły do zwolnienia 47-letniego dziś szkoleniowca. O to w jaki sposób pozbyto się trenera i z jaką kwotą odszkodowania postanowił zapytać się ekspertów sądowych od spraw finansowych sędzia Guillaume Cotelle.

Od 2011 roku toczy się postępowanie w sprawie transferów, wynagrodzeń dla agentów i piłkarzy Marsylii. Podejrzani o działanie na szkodę spółki, posługiwanie się fałszywymi dokumentami, związki z grupami przestępczymi są także byli członkowie zarządu i prezesi klubu. Obecny prezes Vincent Labrune zeznaje jako świadek. Wszyscy mówili w swoich zeznaniach o Deschampsie.

Kwestia, która zainteresowała sędziego jest sprawa odprawy dla obecnego selekcjonera Francji. Odchodząc z klubu Deschmaps powinien dostać ekwiwalent za zerwany kontrakt w wysokości 3 840 000 euro. Po twardych negocjacjach z udziałem prawników OM zdecydowało się zapłacić blisko 2 miliony euro jako rekompensatę za anulowaną umowę. Trener otrzymał pierwszą ratę w wysokości 992 178 euro, co stanowiło równowartość trzech pensji. Kolejnej już nie pobrał, bo wkrótce objął stanowisko selekcjonera „Trójkolorowych”.

Dociekliwy sędzia Cotelle, który w sprawie OM ma rzeczywiście do czynienia z wielu matactwami uważa, że istnieje podejrzenie pobrania przez Deschampsa reszty z wynegocjowanej kwoty, za którą nie uiścił podatku. Sądowi eksperci mają więc sprawdzić, jakie były zarobki byłego trenera Marsylii, jak ewoluowały i jaka była ostateczna suma odszkodowania za przedwczesne zerwanie umowy.

Reklama
Reklama

- Ten świat stoi na głowie. Mam chyba halucynację. Nie rozumiem, skąd biorą się takie zarzuty. Nie mam z tym nic wspólnego. Wszystkie kwoty jakie otrzymałem znalazły się w moim zeznaniu podatkowym – tłumaczy się z sądowych insynuacji Deschamps w dzienniku „L’Equipe”.

„Journal du Dimanche”, który jako pierwszy poinformował o sprawie rozpoczął artykuł od stwierdzenia, że kilka dni po decyzji o nie powołaniu Karima Benzemy na Euro „w imię dobrego przykładu” dysponujemy tajną ekspertyzą sądową celującą w obecnego selekcjonera. „Czyżby nowy melodramat w reprezentacji?” pyta więc „L’Equipe”. Niemal przed każdym wielkim turniejem piłkarskim Francuzi muszą czytać i słuchać o problemach w kadrze albo obyczajowych albo politycznych a teraz – o ile sprawa nabierze tempa -  fiskalnych. 

Sędzia Cotelle już zapowiedział, że zamierza przesłuchać selekcjonera. Ma zdążyć przed rozpoczynającymi się 10 czerwca mistrzostwami Europy.

Piłka nożna
Rasistowski skandal w LM: Mecz Benfica – Real Madryt przerwany. Vinícius zszedł z boiska
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Piłka nożna
Barcelona zatrzymana. Yamal spudłował z karnego, gol Lewandowskiego nieuznany
Piłka nożna
Barcelona znokautowana w Madrycie, Hansi Flick jeszcze nigdy tak nie przegrał
Piłka nożna
Real Madryt gasi światło. Czy to już koniec piłkarskiej Superligi?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama