To drugi termin wyznaczony przez PZPN. Pierwszego – 19 stycznia – związek nie dotrzymał. Od świąt Bożego Narodzenia, kiedy z pracy zrezygnował Paulo Sousa, PZPN szuka jego następcy.
Okoliczności poszukiwań irytują już kibiców i dziennikarzy. Związek nie podaje żadnych informacji, trudno się więc dziwić, że na giełdzie kandydatów pojawiło się już kilkanaście nazwisk trenerów polskich i zagranicznych.
Co kilka godzin dowiadujemy się, że szanse na stanowisko opuszczone przez Sousę mają: Adam Nawałka, Jerzy Brzęczek, Jan Urban, Maciej Skorża, Marek Papszun, Czesław Michniewicz, Maciej Stolarczyk, Jacek Magiera, Michał Probierz, Piotr Nowak lub duety złożone z tych albo innych trenerów.
Czytaj więcej
Reprezentacja Polski przegrała z Rosją 1:5 w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw Europy w fut...
Słyszeliśmy też o zainteresowaniu pracą w Polsce Ukraińca Andrija Szewczenki, Włochów: Claudio Ranieriego, Andrei Pirlo, Fabio Cannavaro, Cesare Prandellego, Niemca Jürgena Klinsmanna, Szwajcara Marcela Kollera, Chorwata Ante Cacicia.