Reklama

Solskjaer - płynie w nim diabelska krew

Ole Gunnar Solskjaer tymczasowym trenerem Manchesteru United. Poprowadzi drużynę do końca sezonu.

Aktualizacja: 19.12.2018 17:23 Publikacja: 19.12.2018 17:23

Solskjaer - płynie w nim diabelska krew

Foto: AFP

Zaskoczenia nie ma. O tym, że 45-letni Norweg zastąpi zwolnionego we wtorek Jose Mourinho, mówiło się od początku. Informacji nie potrafiła dochować oficjalna strona klubu (post został szybko usunięty), z gratulacjami pospieszyła się premier Norwegii, pisząc na Twitterze, że to wielki dzień dla kraju, i życząc rodakowi powodzenia.

Solskjaer zna Old Trafford doskonale. Grał tu przez prawie całą karierę (1996–2007) i choć większość czasu spędził na ławce, zdobył aż 126 goli. Stał się superrezerwowym, dżokerem w talii sir Aleksa Fergusona, rozstrzygającym losy meczów w końcówkach.

Prawie 20 lat temu zdobył gola, który zapewnił mu nieśmiertelność. W jednym z najbardziej emocjonujących finałów Ligi Mistrzów Czerwone Diabły pokonały Bayern po dwóch bramkach w doliczonym czasie. Pierwszą z nich, po dośrodkowaniu Davida Beckhama z rzutu rożnego, strzelił Teddy Sheringham, drugą – w niemal bliźniaczych okolicznościach – Solskjaer, który na boisku Camp Nou pojawił się niecały kwadrans wcześniej.

– Jeśli ktoś ma wątpliwości, dlaczego gram w Manchesterze, dzisiaj dałem na wszystko odpowiedź – mówił wówczas Norweg, ze względu na zimną krew w polu karnym i swój wygląd nazywany mordercą o twarzy dziecka.

Po zakończeniu kariery w 2007 roku Solskjaer został na Old Trafford. Przez dwa lata prowadził zespół rezerw. Miał propozycję z norweskiej federacji, ale uznał, że na posadę selekcjonera jest za wcześnie, i wybrał Molde, w którym uczył się futbolu. Trenerem okazał się pojętnym, zdobył dwa tytuły mistrzowskie i krajowy puchar, zainteresowała się nim nawet Legia.

Reklama
Reklama

W 2013 roku mistrzowie Polski spotkali się z Molde w trzeciej rundzie eliminacji Champions League, w dwumeczu był remis, awansowali dzięki bramce strzelonej na wyjeździe. Solskjaer wpadł w oko Bogusławowi Leśnodorskiemu, oferty Legii – ze względu na pojawiającą się możliwość przejęcia West Bromwich – nie przyjął, ale miał polecić Henninga Berga, swojego kolegę z reprezentacji i United.

Solskjaer do West Bromwich ostatecznie nie trafił, wylądował w innym klubie Premier League – Cardiff City, ale dziewięć miesięcy w Walii okraszone spadkiem do Championship było dla niego bolesną lekcją.

Bezpieczną przystań znalazł znów w Molde. Czy drugie podejście do najsilniejszej ligi świata skończy się powodzeniem? – Płynie w nim diabelska krew. Tylko takie osoby mogą sprawić, że Manchester wróci na swoje miejsce – mówi jego asystent Mike Phelan.

Solskjaer na ławce United zadebiutuje w sobotnim meczu w... Cardiff.

Piłka nożna
Awantura w finale Pucharu Afryki. Piłkarze zeszli z boiska po decyzji sędziego
Piłka nożna
Lech i Jagiellonia znają rywali w Lidze Konferencji. Znany włoski klub znów w Polsce
Piłka nożna
Puchar Króla. Barcelona uniknęła losu Realu, grał Robert Lewandowski
Piłka nożna
Puchar Narodów Afryki. Maroko wciąż może marzyć, gospodarze o złoto zagrają z Senegalem
Piłka nożna
Czy Maroko jest gotowe na mundial 2030? Kibice mają prawo czuć się bezpiecznie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama