Reklama

Zmory w Krakowie

Lech traci do Wisły już tylko jeden punkt. Legia poza podium
Robert Lewandowski efektownie żegna się z Lechem. W niedzielę strzelił Śląskowi dwa gole

Robert Lewandowski efektownie żegna się z Lechem. W niedzielę strzelił Śląskowi dwa gole

Foto: PAP, Grzegorz Hawałej GH Grzegorz Hawałej

Do piątku Henryk Kasperczak był dla Wisły jak talizman. Jego drużyna wygrywała mecz za meczem, zremisowała tylko z Lechem. Ale w końcu wróciły stare zmory (na początku roku z trzech pierwszych meczów Wisły dwa zakończyły się porażkami). Po przegranej 0:1 z Koroną Kielce przypomniał o tym kapitan mistrzów Polski Arkadiusz Głowacki.

Kasperczak zmory tak naprawdę odpędził tylko na chwilę, bo jego Wisła z rozmachem zagrała raptem raz – przeciwko Piastowi, kiedy dwa z czterech goli padły ze spalonych. W pozostałych meczach piłkarze Wisły grali z grymasem na twarzy, jakby bolały ich zęby.

Wisła miała cztery punkty przewagi nad Lechem, teraz ma już tylko jeden i w najbliższej kolejce pełna strachu jedzie do Warszawy na mecz z Legią, która o mistrzostwo już nie walczy. W sobotę przepłacani piłkarze z Łazienkowskiej przegrali z czekającymi na skromne wypłaty zawodnikami Ruchu.

Jedynego gola strzelił Arkadiusz Piech, a trener Waldemar Fornalik pracą w tym sezonie pokazuje, że zasłużył już na to, by dostać szansę w lepszym klubie.

W niedzielę Lech zagrał wreszcie na miarę oczekiwań i udźwignął presję, jaką wytworzyła porażka Wisły. Dwa gole strzelił Robert Lewandowski, przybliżając się do tytułu króla strzelców. Na zwycięstwo 3:0 nad Śląskiem trzeba jednak patrzeć bez emocji. We Wrocławiu jest trener Ryszard Tarasiewicz, który chciał zostać selekcjonerem, i piłkarze, którzy w 2012 roku mają ponoć walczyć o mistrzostwo Polski na nowym stadionie. Ale w tym roku jeszcze nie wygrali, a to już dziesięć meczów. W ostatnich trzech kolejkach zmierzą się z Piastem, Odrą i Arką. Wszystkie te drużyny bronią się przed spadkiem.

Reklama
Reklama

Mecz Odry z Arką na początku sezonu nie zainteresowałby nikogo, pod koniec zapełnia trybuny. Po zwycięstwie 2:1 drużyna Marcina Brosza jest już bliska utrzymania, Arka – utknęła na ostatnim miejscu w tabeli.

Liga pędzi tak szybko, że mecze pełne cudów zastępowane są w pamięci kibiców nowymi. O porażce spokojnej o ligowy byt Lechii z Piastem 0: 1 i zwycięstwie mającej najsłabszy atak w lidze Polonii Warszawa nad bardzo przecież ofensywną Jagiellonią Białystok 2: 0 za kilka dni nie będzie się już mówiło.

Piłka nożna
Bodo/Glimt rewelacją Ligi MIstrzów. Kopciuszek nie chce opuszczać balu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Piłka nożna
Liga Konferencji. Lech dostał srogą lekcję od Brazylijczyków z Szachtara
Piłka nożna
Europa zachwycona nastolatkiem z Polski. Czy Oskar Pietuszewski zagra w barażach o mundial?
Piłka nożna
Real Madryt–Manchester City. Królewscy nie zostawili złudzeń, hattrick Federico Valverde
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama