Tego chyba się nikt nie spodziewał. Może Niemcy nie odnosili na ostatnich turniejach wielkich sukcesów, ale selekcjoner Hansi Flick przywiózł do Kataru wielu świetnych piłkarzy, więc wyjście z grupy, w której za rywali były m.in. reprezentacje Japonii i Kostaryki wydawało się obowiązkiem.
Dziennik "Bild" czwartkowy wieczór nazywa "Nocą frustracji" i pisze "Aus! Raus!", co można by przetłumaczyć jako "Wynocha!" Rozdrapuje też rany i dolewa oliwy do ognia, przytaczając obszernie to, co pisze zagraniczna prasa. Anglicy, dla których reprezentacja Niemiec jest odwiecznym rywalem, nie gryzą się w języki. Bulwarówka "The Sun", cytowana przez dziennikarzy "Bilda", zamawia drużynie Flicka transport "uberem" i podkreśla, że to kolejny z rzędu słaby występ tej reprezentacji w wielkiej imprezie.