Mecz Francja-Polska w Katarze. Boniek: Francuzi grają trzy razy szybciej niż Argentyna

- Francuzi słyną z tego, że są szalenie mocni, ale czasami robią szalone niespodzianki in minus, czasami lubią odwalić jakiś numer nie w tę stronę - powiedział były prezes PZPN Zbigniew Boniek, komentując w Radiu Zet szanse Polaków na awans do ćwierćfinału mundialu przed meczem Francja-Polska.

Publikacja: 01.12.2022 10:05

Robert Lewandowski i selekcjoner reprezentacji Czesław Michniewicz po meczu Polska-Argentyna

Robert Lewandowski i selekcjoner reprezentacji Czesław Michniewicz po meczu Polska-Argentyna

Foto: PAP/EPA/Friedemann Vogel

W środę w meczach grupy C piłkarskich mistrzostw świata w Katarze reprezentacja Polski przegrała z Argentyną 0:2, a reprezentacja Meksyku pokonała Arabię Saudyjską 2:1. Rywalizację w grupie wygrała Argentyna (6 pkt.). Polska i Meksyk ukończyły rywalizację z 4 pkt. na koncie, dzięki lepszemu bilansowi bramek do 1/8 finału awansowali podopieczni Czesława Michniewicza. Polacy po raz pierwszy od 36 lat zagrają w fazie pucharowej mundialu. Rywalem Polski będzie w niedzielę 4 grudnia Francja, czyli zespół obecnych mistrzów świata.

- Dla nas jest fajnie, bo jesteśmy dalej. Jak to się mówi, wesele dalej trwa - tak awans Polaków skomentował Zbigniew Boniek, w przeszłości gwiazdor reprezentacji Polski, następnie prezes PZPN, od 2021 r. wiceprezydent UEFA.

Czytaj więcej

Jest awans! Polska przegrała z Argentyną, ale wyszła z grupy

W rozmowie z Radiem Zet Boniek zaznaczył, że gdyby po meczu z Argentyną Polska odpadła, to byłby "inny sposób narzekania". - My narzekamy, bo rzeczywiście oczekiwaliśmy trochę więcej pozytywnych emocji, natomiast tych pozytywnych emocji za dużo nie było - powiedział.

W meczu Polska-Argentyna podopieczni Czesława Michniewicza nie oddali żadnego celnego strzału. - Nie wyglądało to fantastycznie, trzeba sobie jasno powiedzieć - przyznał Boniek.

- Wrażenie artystyczne nie było najlepsze - mówił. - Trudno mi komentować mecz, bo prawdę powiedziawszy my prawie nie mieliśmy piłki przy nodze - zaznaczył.

Czytaj więcej

Mundial: Francja składa skargę. Wynik meczu z Tunezją zostanie zmieniony?

Jednocześnie były prezes PZPN chwalił występ "wspaniałego" polskiego bramkarza. - Wojtek Szczęsny przed mistrzostwami powiedział, że z Argentyną dopisujemy sobie zero punktów i miał rację, wiedział z góry, co się w tym meczu stanie. Był fantastyczny w tym spotkaniu, obronił rzut karny i nie tylko, bo w dwóch-trzech innych sytuacjach zachował się znakomicie i to nam pomogło - podkreślił.

Przed Polską mecz o ćwierćfinał. - Jeżeli z Francją zagramy podobny mecz jak ten z Argentyną i przegramy podobnie, to wtedy ta fala krytyki na tę drużynę się wyleje, będziemy mówili, że nie ma w Polsce piłkarzy, że nie szkolimy itd. To za daleko idące wnioski - powiedział Boniek.

- Drużyna musi sobie zdawać sprawę, że wszyscy są zadowoleni z awansu, natomiast wszyscy oczekujemy, że nawet jak mamy przegrać jakiś mecz, to żebyśmy przegrali starając się też uderzyć przeciwnika, a nie tylko grać za podwójną gardą - dodał.

Czytaj więcej

Szczęsny jak Tomaszewski. Polak zapisuje się w historii mundialu

Czy w meczu Francja-Polska drużyna Michniewicza może pokazać inną piłkę? - Francuzi lubią zaskakiwać i my też. W środę Francuzi przegrali z Tunezją - powiedział Boniek. Na uwagę, że mistrzowie świata grali w rezerwowym składzie odparł, że biorąc pod uwagę nazwiska francuskich piłkarzy i kluby, w których oni grają, "to taki rezerwowy w ogóle" ten skład nie był.

- Francuzi słyną z tego, że są szalenie mocni, ale czasami robią szalone niespodzianki in minus. Na ostatnich mistrzostwach Europy całkowicie niespodziewanie przegrali ze Szwajcarią - powiedział wiceprezydent UEFA.

Jego zdaniem, francuscy piłkarze "czasami lubią odwalić jakiś numer nie w tę stronę". - Francuzi są szalenie niebezpieczni i są zupełnie innym zespołem, niż Argentyna. Grają trzy razy szybciej - stwierdził Boniek.

Czytaj więcej

Piotr Zieliński: Cierpieliśmy, ale cel uświęca środki

- Francuzi chcą wykorzystać szybkość Kyliana Mbappé, warunki fizyczne Oliviera Giroud, który gra na środku ataku - tłumaczył.

- Mają Antoine'a Griezmanna, mają dobrych skrzydłowych. To jest niebezpieczny zespół, bardzo szybki. Ale na szybkości traci się też dużo piłek i można przeciwnikowi pozwolić wyjść z kontrą - podkreślił.

- Pytanie jest jedno: czy nas stać, żeby wyjść z kontrą? - dodał.

Zbigniew Boniek ocenił, że choć w meczu z Argentyną Polacy mieli kilka okazji do wyjścia z kontrą, to "nikt się do tego nie fatygował".

W środę w meczach grupy C piłkarskich mistrzostw świata w Katarze reprezentacja Polski przegrała z Argentyną 0:2, a reprezentacja Meksyku pokonała Arabię Saudyjską 2:1. Rywalizację w grupie wygrała Argentyna (6 pkt.). Polska i Meksyk ukończyły rywalizację z 4 pkt. na koncie, dzięki lepszemu bilansowi bramek do 1/8 finału awansowali podopieczni Czesława Michniewicza. Polacy po raz pierwszy od 36 lat zagrają w fazie pucharowej mundialu. Rywalem Polski będzie w niedzielę 4 grudnia Francja, czyli zespół obecnych mistrzów świata.

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Mundial 2022
Influencer świętował na murawie po zwycięstwie Argentyny. FIFA prowadzi dochodzenie
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Mundial 2022
Messi wskrzesza przeszłość. Przed Argentyną otwiera się szansa na lepsze jutro
Mundial 2022
Hubert Kostka: Idźmy argentyńską drogą
Mundial 2022
Szymon Marciniak: Z dżungli na salony
Mundial 2022
Stefan Szczepłek o finale mundialu: Tylko w piłce takie rzeczy