Doświadczona zawodniczka biega własnymi ścieżkami. Kiedy jesienią koledzy z reprezentacji narzekali na zamknięte granice i trenowali w kraju, ona na własną rękę zorganizowała zgrupowanie w Portugalii. Praca za granicą przyniosła tej zimy szósty czas na świecie w biegu na 800 metrów. Wyjazd sprawił jednocześnie, że szanse na miejsce w kadrze narodowej stracił jej trener Jakub Ogonowski.
Szkoleniowiec, który opiekuje się też 400-metrowcem Karolem Zalewskim, mógł podjąć współpracę z blokiem wytrzymałości lub sprintu. Polski Związek Lekkiej Atletyki (PZLA) zapraszał go na zgrupowania do Spały, ale Ogonowski wybrał wyjazd za granicę. - Zawsze kieruję się dobrem zawodnika, a w Spale nie zrobilibyśmy takiej pracy, jak w Portugalii - wyjaśnia w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.