Z a sam przyjazd do Paryża Usain Bolt dostał 200 tysięcy dolarów. Organizatorzy uznali, że ta inwestycja w gwiazdę musi przyciągnąć wielu widzów, więc zapraszają nie tylko na wyjątkowy bieg na 100 m, ale także do dwóch jamajskich wiosek, które ustawione zostały przed wejściami po dwóch stronach Stade de France.

Gości czekają spore atrakcje: przede wszystkim jamajski targ ze specjałami z wyspy oraz eliminacje na elektronicznej bieżni do sprintu na prawdziwym stadionie. Ósemka najszybszych pobiegnie na Stade de France pod okiem samego Usaina Bolta. Wszyscy uczestnicy testów sprinterskich dostaną także pamiątkowe zdjęcie swego finiszu z Boltem w tle.

Na stadionie również będzie zabawa. Zanim Złota Liga przyciągnie uwagę publiczności, na murawie pojawią się artyści, nie tylko z Jamajki. Zapowiedziano mieszankę rocka z rapem, soulu z techno i reggae z popem. Skojarzenia z muzyką z wyspy mogą być dość odległe, ale kulminacja występu jest ściśle związana z olimpijskim sukcesem Bolta: dwudziestka tancerzy zaprosi na pokaz choreograficzny, którego inspiracją stały się ruchy mistrza igrzysk w Pekinie, jakie prezentował światu po zdobywaniu złotych medali.

W kwestiach sportowych organizatorzy liczą na to, że „Błyskawica” poprawi na 100 m najlepszy tegoroczny wynik Tysona Gaya (9,77 w Rzymie). Dobre starty mistrza olimpijskiego w Ostrawie (9,77 z silnym wiatrem w plecy) i Lozannie (19,59 na 200 m) potwierdziły, że jest to możliwe. Gaya w Paryżu nie będzie, wielkie starcie tych sprinterów nastąpi dopiero podczas sierpniowych mistrzostw świata w Berlinie. Za kilka dni obaj pojawią się Londynie, ale Amerykanin pobiegnie na 200 m, Jamajczyk na 100 m.

Usain Bolt nie jest zainteresowany walką o złote sztabki, gdyż zaplanował starty tylko w dwóch z sześciu mityngów Złotej Ligi. Uwaga widzów w tej części mityngu skupi się na czwórce, której została szansa na zdobycie miliona dolarów. Trzy razy wygrali dotychczas: Rosjanka Jelena Isinbajewa w skoku o tyczce, Amerykanka Sanya Richards w biegu na 400 m, sprinterka z Jamajki Kerron Stewart na 100 m i Etiopczyk Kenenisa Bekele w biegach na 3 lub 5 km. Warto zwócić także uwagę na pojedynek Chorwatki Blanki Vlasić i Niemki Ariane Friedrich w skoku wzywż. W Berlinie ich walka skończyła się na rekordzie Niemiec (2,06) i próbach pobicia rekordu świata.