Tegoroczna edycja Półmaratonu Warszawskiego po raz pierwszy posiadała status World Athletics Elite Label, co przełożyło się na wysoki poziom sportowy i mocną obsadę międzynarodową.
Triumfatorem 116 123. Półmaratonu Warszawskiego wśród mężczyzn został Marokańczyk Soufian Bouquantar, który przekroczył linię mety z czasem 1:02.24. Tuż za nim finiszował jego rodak Mohamed El Ghazouany (1:02.28), a trzecie miejsce zajął Kenijczyk Edwin Cheruiyot Soi (1:02.32). Najlepszym z Polaków był Adam Nowicki, który ukończył bieg na czwartej pozycji z czasem 1:02:51, wyrównując swój rekord życiowy.
Półmaraton Warszawski bije rekordy
– Warunki do biegania były dziś naprawdę dobre – zarówno trasa, jak i pogoda sprzyjały szybkiemu tempu. Choć czułem się nieco słabiej niż podczas ostatnich startów, zależało mi na solidnym sprawdzianie formy przed mistrzostwami Europy, które już za dwa tygodnie. Marzę o rekordzie Polski, ale wiem, że na taki wynik musi złożyć się wiele czynników – opowiadał Nowicki. – Doping kibiców był dziś naprawdę odczuwalny i bardzo motywujący. Po raz pierwszy wystartowałem w tym biegu dziesięć lat temu. Dziś wracam tu jako doświadczony zawodnik i mam satysfakcję, że mogę realizować swoje sportowe cele na tym poziomie.
Czytaj więcej
Nie ma drugiego miejsca na świecie, do którego tak często przyjeżdżałyby największe lekkoatletyczne gwiazdy. Dopiero co kibice obserwowali zmagania...
W rywalizacji kobiet jako pierwsza linię mety przekroczyła Daiana Ocampo, uzyskując wynik 1:10.48. Argentynka od początku narzuciła niezwykle mocne tempo, które okazało się nieosiągalne dla rywalek. Na drugim miejscu finiszowała Viktoriia Kaliuzhna z Ukrainy (1:12.13), a trzecia była Sylvia Mboga Medugu z Kenii (1:12.20). Najlepszą z Polek okazała się Sabina Jarząbek, która zajęła czwarte miejsce, uzyskując wynik 1:12.47.
Na starcie tegorocznej edycji stanęło aż 14 720 biegaczy, co oznacza, że 116 123. Półmaraton Warszawski ustanowił rekord Polski pod względem frekwencji.
Czytaj więcej
Ewa Swoboda była czwarta, a Justyna Święty-Ersetic - piąta na halowych mistrzostwach świata w Nankinie. Jakub Szymański mógł zdobyć nawet złoto, al...
Towarzyszący półmaratonowi New Balance Bieg na Piątkę także cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Ukończyło go łącznie 5375 osób i to również największa frekwencja w historii tego biegu. Zwycięzcą rywalizacji został Mikołaj Czeronek, który pokonał dystans 5 km w czasie 14:34. Wśród kobiet najszybsza była Elżbieta Glinka z czasem 16:02.
Warto dodać, że łącznie w Półmaratonie Warszawskim i New Balance Biegu na Piątkę wystartowało aż 20 095 osób.
Półmaraton Warszawski. Internetowe zbiórki
Trasa 116 123. Półmaratonu Warszawskiego po raz kolejny była dynamiczna, malownicza i prowadziła przez serce stolicy. Od startu na Moście Poniatowskiego, przez Aleje Jerozolimskie, Krakowskie Przedmieście, Miodową, Żoliborz i Plac Wilsona, aż po Most Gdański, Wybrzeże Helskie i metę na błoniach PGE Narodowego – każdy kilometr miał swój stołeczny charakter i energię.
Czytaj więcej
Cztery medale zdobyli Polacy w Apeldoorn i to wynik na miarę oczekiwań. Ostatni raz tak skromnie było 12 lat temu w Goeteborgu, gdzie nasi lekkoatl...
– Dzisiaj po raz kolejny osiągnęliśmy nasz cel. Chcieliśmy stworzyć bieg, który nie tylko będzie największym w Polsce, ale także przyciągnie znakomitych zawodników i stanie się prawdziwym świętem miasta. I udało się! Mamy rekord frekwencji, mamy World Athletics Elite Label, mamy niesamowite wyniki. Ale to, co porusza mnie najbardziej, to emocje dziesiątek tysięcy kibiców na trasie, wolontariuszy i biegaczy, którzy tworzą tę wyjątkową atmosferę. Dziś Warszawa nie tylko gościła biegaczy – dziś naprawdę biegła razem z nimi – mówi Marek Tronina, prezes Fundacji „Maraton Warszawski”.
Aż 1739 osób wzięło udział w akcji #BiegamDobrze, wspierając wybrane organizacje charytatywne i pokazując, że każdy kilometr może nieść realną pomoc. Do tej pory udało się zebrać ponad 750 tysięcy złotych, a licznik nadal bije, ponieważ internetowe zbiórki trwają do 4 kwietnia. Wsparcie trafi m.in. do fundacji zajmujących się zdrowiem psychicznym, co doskonale współgra z ideą biegu i jego społecznym przesłaniem. Pomarańczowi biegacze byli nie tylko częścią sportowego święta, ale także symbolem zaangażowania i empatii. Na trasie i mecie wspierali ich przedstawiciele fundacji, którzy głośno dziękowali za każdy krok i każdy gest.