Polski wicemistrz świata od kilku tygodni rzuca daleko, zajmował dobre miejsca w mityngach, ale zwycięstwo z Rzymu smakowało najlepiej. Za Malachowskim był i estoński mistrz Gerd Kanter i mocny Węgier Zoltan Kovago i sam mistrz świata Robert Harting – Niemca tylko trochę tłumaczyła niedawna grypa żołądkowa przywieziona z Azji.
Zwycięski rzut Polka oddał w czwartej kolejce, czuł, że będzie dobrze, aż podskoczył wysoko w kole. 68,78 to był rekord rzymskiego mityngu i drugi wynik w karierze polskiego dyskobola. Jego rekord kraju wynosi 69,15, do pięknej granicy 70 m już naprawdę jest niedaleko.
W Diamentowej Lidze dysk mężczyzn rozgrywano drugi raz, liderami klasyfikacji są Małachowski i Kovago.
Inne polskie starty nie były tak efektowne. Tomasz Majewski wciąż czeka na wielką formę, był piąty (20,75). Na razie wśród kulomiotów dzieli i rządzi Christian Cantwell (21,67), ale Kanadyjczyk Dylan Armstrong jest ze startu na start bliżej Amerykanina.
Nie wygrała także Anna Rogowska, zajęła dopiero czwarte miejsce, światową liderką skoku o tyczce pozostaje Brazylijka Fabiana Murer. W Rzymie na starcie stanęła także Monika Pyrek, w pierwszym starcie po kontuzji była szósta.