Reklama

Bulls Jordana lepsi od Warriors Curry’ego?

– Wygralibyśmy z nimi w czterech spotkaniach – powiedział Scottie Pippen, spytany o to, jak mistrzowska drużyna Chicago Bulls z 1996 roku poradziłaby sobie z obecnym zespołem Golden State Warriors. Komentatorzy NBA są co do tej wypowiedzi podzieleni.

Publikacja: 05.04.2016 00:01

Bulls Jordana lepsi od Warriors Curry’ego?

Foto: AFP

To raptem kilkunastosekundowy fragment wywiadu, którego Pippen, były koszykarz, udzielił w radiowym programie „Dan Patrick Show”. Dziennikarz spytał go o to, jak jego mistrzowscy Bulls sprzed 20 lat poradziliby sobie z Golden State Warriors, aktualnym mistrzem NBA. Pippen po chwili zastanowienia odparł: – Wygralibyśmy z nimi w czterech spotkaniach. Michael Jordan kryłby Klaya Thompsona, a ja zająłbym się w obronie Stephenem Currym. Przy moim wzroście i zasięgu ramion byłoby mu bardzo ciężko – powiedział. – To byłby zdecydowany sweep – dodał. „Sweepem” określa się zwycięstwo w serii bez porażki. Finały NBA rozgrywane są do czterech wygranych meczów.

Drużyna „Byków” z 1996 roku uważana jest za jedną z najmocniejszych w historii NBA. W pierwszej piątce Bulls występowało aż trzech obecnych członków Galerii Sław NBA – prócz Pippena i Jordana jest nim także Dennis Rodman. Zespół trenował zaś Phil Jackson, najbardziej utytułowany szkoleniowiec, posiadacz 11 mistrzowskich pierścieni. Zanim w 1996 roku Bulls doszli do finału, przegrali w play off tylko raz, mistrzowski tytuł zdobyli w sześciomeczowym starciu (4-2) z Seattle SuperSonics. W sezonie zasadniczym Jordan i jego koledzy wygrali aż 72 spotkania, przegrywając zaledwie 10. To rekord ligi. Rekord, który może zostać pobity w tym sezonie przez Stephena Curry’ego i spółkę.

Pomimo niedawnej porażki z Boston Celtics (106:109), pierwszej we własnej hali od 14 miesięcy po rekordowej serii 54 zwycięstw, „Wojownicy” wciąż mają szansę pobić najlepsze w historii NBA osiągnięcie. Aktualnie ich bilans wynosi 69-8, a do rozegrania zostało im pięć meczów – dwa ze Spurs, dwa z Grizzlies i jedno z Timberwolves. Ale to nie jedyne rekordy, które Warriors pobili bądź mają szansę pobić. W ostatnim spotkaniu stali się pierwszym zespołem, który w sezonie rzucił aż tysiąc trójek. Pewnie zmierzają do drugiego z rzędu mistrzostwa.

Czy Bulls sprzed 20 lat pokonaliby dzisiejszych Warriors? To pytanie rozbudziło wyobraźnię komentatorów NBA.

– Dziś nie mam wątpliwości, że Bulls z 1996 roku są najlepszym zespołem w historii. Nie będę miał jednak problemu, by przekazać ten tytuł Warriors, jeśli pobiją rekord zwycięstw i zdobędą kolejne mistrzostwo – mówi w audycji „Mike and Mike” Mike Greenberg. Współprowadzący Mike Golic dodaje: – Nie ma wątpliwości, że styl gry się zmienił. Bulls mierzyli się z dużo twardszymi rywalami, dziś sędziowie pozwalają w obronie na znacznie mniej. Z kolei Warriors grają przeciw obronie strefowej, która kiedyś była zakazana. Serwis ESPN przygotował nawet w tym temacie konfrontację komentatorów „pięciu na pięciu”.

Reklama
Reklama

Swoje zdanie mają fani NBA, dyskutujący m.in. na forach i na Twitterze. „20 lat w świecie sportu to przepaść”, „Pippen stracił szansę, by milczeć” – piszą jedni. Drudzy zaś kontrują: „Curry i Warriors są wyjątkowi, ale Pippen chyba jednak ma rację”, „Gość wie co mówi, tamten skład zniszczyłby Warriors obroną, a jakby Jordan i Pippen przykryli Curry’ego i Thompsona, to ci nawet nie zdobyliby punktu”.

– Czy Warriors pokonaliby dawnych Bulls, albo Celtics z 1986 roku czy Lakers z ery „Showtime”? Nie wiem, ale to zawsze świetna zabawa, robiąc takie porównania – podsumowuje tę dyskusję Greenberg.

Koszykówka
Jak zostać gwiazdą NBA? „Myśl, że jesteś najlepszy, i nie przepraszaj za to”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Koszykówka
Gdzie trafi Jeremy Sochan? Wielkie kluby NBA na liście
Koszykówka
Poker, mafia i gwiazdy NBA. Skandal, który może zatrząść imperium
Koszykówka
NBA reaguje na skandal hazardowy. Kibice zastanawiają się, czy liga jest uczciwa?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama