To drugie zwycięstwo Prokomu w grupie B. Za tydzień mecz z Barceloną na wyjeździe.
W hali Olivii w Gdańsku spotykały się zespoły mocno czerpiące z litewskiej szkoły koszykówki. W przypadku 15-krotnego mistrza Litwy to oczywiste, ale i zespół z Sopotu budował swą potęgę w oparciu o zawodników, a teraz trenerów zza północno-wschodniej granicy.
Rozpoczęło się od spektakularnego transferu do Sopotu Dariusza Maskoliunasa (dziś asystent trenera w... Żalgirisie), przez wiele lat grali w Prokomie m.in. Tomas Masiulis (teraz wrócił do klubu z Kowna) i Tomas Pacesas. Dziś ten ostatni jest szkoleniowcem pięciokrotnego mistrza Polski, a pomagają mu były reprezentant i minister sportu Litwy Rimas Kurtinaitis (w środę debiutował w roli konsultanta-asystenta) i specjalista od przygotowania fizycznego Aleksandras Kosauskas.
Szkoleniowy sztab Prokomu okazał się lepszy od braci Litwinów. O pierwszym zwycięstwie w Eurolidze nad Żalgirisem przesądził jednak Amerykanin Daniel Ewing.
Od stanu 53:52 dla gości w połowie czwartej kwarty zdobył 11 z ostatnich 13 punktów Prokomu w tym meczu, trzykrotnie trafiając za trzy punkty.
[i]GRUPA B - 3. kolejka: • Asseco Prokom Sopot - Żalgiris Kowno 65:60 (10:12, 15:16, 19:16, 21:16).
Prokom: D. Ewing 19, D. Logan 14, R. Burrell 11, A. Nesović 9, P. Burke 8, F. Dylewicz 4.
Najwięcej dla Żalgirisu: D. Salenga 17, J. Maciulis 15, Z. Janavicius 10.
• SLUC Nancy - Panathinaikos Ateny 70:80.
Tabela:
1. Panathinaikos 5 pkt,
2. Prokom 5,
3. Barcelona (2) 4,
4. MDP Siena (2) 4,
5. Nancy 3,
6. Żalgiris 3.[/i]