- Aksel będzie w szpitalu w Vail jeszcze przez minimum tydzień. Może już wstawać, ale nadal odczuwa silny ból połamanych żeber, jest mu ciężko oddychać. Po wyjściu ze szpitala czeka go długa rehabilitacja, uważam, że powrót na trasy w tym sezonie może grozić poważnymi komplikacjami - twierdzi doktor Ola Ronsen.
24-letni Svindal, obrońca alpejskiego Pucharu Świata i wielki faworyt rozpoczętego niedawno sezonu, miał groźny wypadek we wtorek, 27 listopada podczas treningu przed pucharowym zjazdem w amerykańskim Beaver Creek. Wybijając się z najdłuższego na trasie zeskoku "Golden Eagle" przeleciał kilkadziesiąt metrów i z prędkością ponad 100 km/godz uderzył w ubity śnieg.
Narciarz doznał podwójnego złamania nosa, miał pękniętą kość policzkową i dwa żebra oraz 15-centymetrową ciętą ranę z tyłu uda.