O niebo lepiej

Publikacja: 31.12.2008 16:16

Adam Małysz skacze coraz pewniej

Adam Małysz skacze coraz pewniej

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

[b]Można powiedzieć, że do Garmisch-Partenkirchen przyjechał inny Adam Małysz niż ten, który skakał w Oberstdorfie? [/b]

[b]Adam Małysz:[/b] Odmieniły mnie wtorkowe treningi w Oberstdorfie. To był przełom. Siedem dobrych skoków, w tym dwa bardzo dobre. Zobaczymy jeszcze, jak będzie ze swobodą, luzem podczas zawodów, bo to był ostatnio problem. Chciałbym skoczyć tak jak na treningach, a dotychczas adrenalina mi na to nie pozwalała. Mam nadzieję, że uda się w nowym roku. Już nie będzie przestępny, tych nie lubię. Nie żebym był przesądny, ale w latach przestępnych zwykle średnio mi się wiodło. Nie tylko w sporcie, również poza, zdarzały się problemy ze zdrowiem.

[b]Były jakieś dłuższe narady po pierwszym konkursie? [/b]

Właściwie to nie było się nad czym naradzać. Wszyscy widzieli jak skaczemy i czego nam potrzeba. Tylko trudno to było dotychczas wykonać. A wczoraj na treningu odnalazłem wreszcie swoją pozycję i skoki zrobiły się o niebo lepsze. Mam nadzieję, że teraz będzie szło już tylko do przodu.

[b]Pana były trener Hannu Lepistoe powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu", że widzi na czym polega problem Małysza, ale pierwszemu powie o tym Łukaszowi Kruczkowi. Powiedział? [/b]

Hannu bardzo często rozmawia z Łukaszem na różne tematy. To jest taka fajna współpraca, cieszę się, że Hannu nie odciął się całkowicie od naszych spraw tak jak na przykład Heinz Kuttin po wyjeździe z Polski. Hannu żyje tym sportem, czuje się z nami związany, choć przecież pracował u nas dość krótko. Pomaga, wspiera nas.

[b]Awansowaliście we trzech, z Kamilem Stochem i Piotrem Żyłą, na dobrych miejscach. To się już dawno nie zdarzało. [/b]

Oby w konkursie nie było gorzej. Można tylko trochę ponarzekać na pogodę w kwalifikacjach. Na początku lepsza, potem gorsza.

[b]Nowa Skocznia Olimpijska się panu podoba? [/b]

Na starej byłem rekordzistą, więc czułem do niej sentyment. Ta nie jest zła, tory są trochę śmieszne. Czuję się jakbym skakał w lecie, na porcelanie. Ale co zrobić, trzeba startować na wszystkim, co nam organizator zaserwuje.

[i]rozmawiał w Oberstdorfie Paweł Wilkowicz[/i]

[b]Można powiedzieć, że do Garmisch-Partenkirchen przyjechał inny Adam Małysz niż ten, który skakał w Oberstdorfie? [/b]

[b]Adam Małysz:[/b] Odmieniły mnie wtorkowe treningi w Oberstdorfie. To był przełom. Siedem dobrych skoków, w tym dwa bardzo dobre. Zobaczymy jeszcze, jak będzie ze swobodą, luzem podczas zawodów, bo to był ostatnio problem. Chciałbym skoczyć tak jak na treningach, a dotychczas adrenalina mi na to nie pozwalała. Mam nadzieję, że uda się w nowym roku. Już nie będzie przestępny, tych nie lubię. Nie żebym był przesądny, ale w latach przestępnych zwykle średnio mi się wiodło. Nie tylko w sporcie, również poza, zdarzały się problemy ze zdrowiem.

Inne sporty
Polacy szykują się do sezonu. Wrócą na olimpijski tor
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Inne sporty
Gwiazdy szachów znów w Warszawie. Zagrają Jan-Krzysztof Duda i Alireza Firouzja
kajakarstwo
Klaudia Zwolińska szykuje się do nowego sezonu. Cel to mistrzostwa świata
Kolarstwo
Strade Bianche. Tadej Pogacar upada, ale wygrywa
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Kolarstwo
Trwa proces lekarza, który wspierał kolarzy. Nie zawsze były to legalne sposoby
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?