[b]Można powiedzieć, że do Garmisch-Partenkirchen przyjechał inny Adam Małysz niż ten, który skakał w Oberstdorfie? [/b]
[b]Adam Małysz:[/b] Odmieniły mnie wtorkowe treningi w Oberstdorfie. To był przełom. Siedem dobrych skoków, w tym dwa bardzo dobre. Zobaczymy jeszcze, jak będzie ze swobodą, luzem podczas zawodów, bo to był ostatnio problem. Chciałbym skoczyć tak jak na treningach, a dotychczas adrenalina mi na to nie pozwalała. Mam nadzieję, że uda się w nowym roku. Już nie będzie przestępny, tych nie lubię. Nie żebym był przesądny, ale w latach przestępnych zwykle średnio mi się wiodło. Nie tylko w sporcie, również poza, zdarzały się problemy ze zdrowiem.
[b]Były jakieś dłuższe narady po pierwszym konkursie? [/b]
Właściwie to nie było się nad czym naradzać. Wszyscy widzieli jak skaczemy i czego nam potrzeba. Tylko trudno to było dotychczas wykonać. A wczoraj na treningu odnalazłem wreszcie swoją pozycję i skoki zrobiły się o niebo lepsze. Mam nadzieję, że teraz będzie szło już tylko do przodu.
[b]Pana były trener Hannu Lepistoe powiedział w wywiadzie dla "Super Expressu", że widzi na czym polega problem Małysza, ale pierwszemu powie o tym Łukaszowi Kruczkowi. Powiedział? [/b]