Bez udziału kibiców mają również - jak pisze "Asahi" - odbywać się zawody na dużych stadionach oraz rywalizacja sportowców po godzinie 21.
Z kolei liczba VIP-ów - gości zaproszonych przez sponsorów czy dyplomatów - którzy mają obserwować na żywo ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich, ma być znacznie niższa niż planowane pierwotnie 10 tysięcy osób.
"Asahi" podając te informacje powołuje się na liczne źródła w japońskim rządzie.
Wielu Japończyków obawia się jednak, że przybycie do kraju dziesiątków tysięcy sportowców i towarzyszących im sztabów z całego świata, może przyspieszyć transmisję koronawirusa w Japonii.
Już wcześniej zapadła decyzja, że igrzyska w Tokio odbędą się bez udziału kibiców spoza Japonii.
W czwartek rząd Japonii prawdopodobnie przedłuży tzw. quasi stan wyjątkowy w Tokio i trzech sąsiadujących z nim prefekturach, w związku z trudną sytuacją epidemiczną.
Premier Yoshihide Suga, przed rozmowami organizatorów z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim przyznawał, że nie można wykluczyć, iż igrzyska odbędą się bez udziału kibiców.