Na finał 100 m stylem klasycznym czekano w napięciu. Powrót Peaty’ego to nie tylko dla brytyjskiego pływania była sprawa wielkiej wagi.
Trzykrotny złoty medalista olimpijski, sześciokrotny indywidualny mistrz świata, siedemnastokrotny mistrz Europy oraz ten, który z szybkiego pływania żabką czynił zapierające dech spektakle, zapłacił za czas zwycięstw ogromną cenę.
Czytaj więcej
Prezes Polskiego Związku Pływackiego Otylia Jędrzejczak opowiada w rozmowie z „Rz” o mistrzostwac...
Presja, dyscyplina związana z dietą oraz nieustanna harówka w basenie okazały się przytłaczające.
Depresja i problemy z alkoholem
Rok temu Peaty opowiedział „Timesowi”, że wpadł w spiralę i dotarł do miejsca, gdzie przestał się czuć sobą, przestał być szczęśliwy. Stracił to, co sprawiało, że uwielbiał swój sport i – jak stwierdził – „trzymał rękę na przycisku autodestrukcji, w przypadku braku oczekiwanego rezultatu”.