Robert Karaś może stracić rekord świata. "Nie stosowałem dopingu"

Robert Karaś, rekordzista świata w Ultra Triathlonie na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana poinformował, że od organizatora zawodów w Brazylii dowiedział się, iż w jego organizmie wykryto niedozwolone substancje.

Publikacja: 30.07.2023 19:59

Robert Karaś odniósł się do sprawy w nagraniu w mediach społecznościowych

Robert Karaś odniósł się do sprawy w nagraniu w mediach społecznościowych

Foto: robert_karas_teamkaras / Instagram

Robert Karaś to polski triathlonista, mistrz i rekordzista świata w Ultra Triathlonie na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana (2023), potrójnego Ironmana (2018) oraz podwójnego Ironmana.

W niedzielę Robert Karaś poinformował w mediach społecznościowych, że z "ogromnym niedowierzaniem" przyjął wiadomość od organizatora zawodów w Brazylii, że w jego organizmie "wykryto śladowe ilości niedozwolonych substancji". - Byłem w ogromnym szoku, ponieważ całe życie suplementuję się tak samo, wielokrotnie byłem badany przez tę komisję w tej federacji - podkreślił w nagraniu.

Czytaj więcej

Robert Karaś rekordzistą – za sukces sława i chwała

Robert Karaś zwycięzcą zawodów w Brazylii

W maju Polak wygrał zawody Brasil Ultra Tri na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana. Jednocześnie Robert Karaś o 18 godzin pobił dotychczasowe najlepsze osiągnięcie.

Polak przekroczył metę po 164 godzinach 14 minutach i 2 sekundach zmagania się z wysiłkiem i bólem. Pod koniec rywalizacji Karaś doznał zapalenia mięśnia piszczelowego przedniego. Mimo problemów poprawił dotychczasowy rekord należący do Belga Kennetha Vanthuyne’a.

Robert Karaś: Nigdy nie stosowałem żadnej formy dopingu

W niedzielnym oświadczeniu Robert Karaś zadeklarował, że nie ma nic do ukrycia i chciał o wszystkim poinformować, choć "federacja International Ultra Triathlon Association (IUTA), na tym etapie nie podaje takich informacji do publicznej wiadomości".

"Oświadczam, że nigdy nie stosowałem żadnej formy dopingu" - zadeklarował Robert Karaś.

W materiale opublikowanym w serwisie Instagram polski sportowiec zapewnił, że przed startem w Brazylii sam zabiegał u organizatorów o zapewnienie badań antydopingowych, ponieważ tylko dzięki temu jego wynik mógł zostać oficjalnie uznany za rekord świata. "W całej mojej karierze zawsze byłem czysty, co potwierdzały wyniki wielu badań antydopingowych, jakie przechodziłem po każdym z dotychczasowych startów w Pucharze Świata" - podkreślił.

Co wykaże próbka B? Robert Karaś czeka na wynik badania

Karaś dodał, że przeanalizował sytuację ze swoim sztabem oraz lekarzami sportowymi. Poinformował, że w styczniu leczył złamania ręki, żeber oraz stopy. "Wtedy zostały mi podane leki, które zawierały w swoim składzie substancje znajdujące się na liście WADA (Światowej Agencji Antydopingowej - red). Zostałem wielokrotnie zapewniony, że przyjęcie tych leków nie będzie miało żadnego wpływu na przygotowania ani na sam występ w Brazylii" - podał.

Czytaj więcej

Polak pobił rekord świata na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana

Polski mistrz na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana zadeklarował, że pozostaje w stałym kontakcie z federacją IUTA oraz że czeka na wynik badania próbki B.

"Niezależnie jednak od tych wyników i od ostatecznej decyzji federacji chcę podzielić się swoją historią. Niech będzie to przestroga dla innych sportowców, żeby stosowali zasadę ograniczonego zaufania do opinii ekspertów" - podkreślił.

Szef POLADA: Karasiowi grozi dyskwalifikacja

Dyrektor Polskiej Agencji Antydopingowej (POLADA) Michał Rynkowski odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych.

"Bardzo poważny przypadek, Robert Karaś pozytywny na substancji zabronionej z grupy steroidów!" - napisał na Twitterze. Ocenił, że to "jedna z najpoważniejszych spraw w historii polskiego sportu". Według Rynkowskiego, Robertowi Karasiowi grożą 4 lata dyskwalifikacji oraz unieważnienie osiągniętego wyniku sportowego.

Polska Agencja Antydopingowa apeluje do sportowców

Polska Agencja Antydopingowa "abstrahując od tej konkretnej sprawy" zaapelowała do sportowców, by zawsze sprawdzali z kim współpracują oraz co stosują w leczeniu. "Pamiętajcie o TUE i przepisach antydopingowych. To jest Wasza odpowiedzialność. Wasz wizerunek. Wasza kariera" - czytamy we wpisie na Twitterze.

W nagraniu opublikowanym w niedzielę Robert Karaś wspomniał o współpracy z osobą, która została mu polecona "przez innych sportowców". Dodał, że mężczyzna zapewniał go, że środki, które mu podaje, działają doraźnie i nie będą miały żadnego wpływu na dalszą karierę Karasia ani jego przygotowania do zawodów. "Zgodziłem się z nim współpracować. Niestety, te substancje, sprawdziliśmy, to były dokładnie te substancje, które zostały mi podawane, zostały wykryte po 120 dniach resztki tych substancji. Ja dalej jestem w szoku. Zawsze grałem czysto" - powiedział.

Robert Karaś to jeden z najbardziej utytułowanych triathlonistów

Robert Karaś jest jednym z najbardziej utytułowanych triathlonistów w Polsce i na świecie. Urodzony w Elblągu 34-latek, były strażak, jest mistrzem i rekordzistą świata na dystansie podwójnego, potrójnego oraz dziesięciokrotnego Ironmana. Był rekordzistą na dystansie pięciokrotnego Ironmana, jego wynik poprawił Adrian Kostera.

Aby ukończyć zawody na dystansie 10-krotnego Ironmana należy przepłynąć 38 kilometrów, przejechać 1800 km na rowerze oraz przebiec 442 kilometry.

Robert Karaś to polski triathlonista, mistrz i rekordzista świata w Ultra Triathlonie na dystansie dziesięciokrotnego Ironmana (2023), potrójnego Ironmana (2018) oraz podwójnego Ironmana.

W niedzielę Robert Karaś poinformował w mediach społecznościowych, że z "ogromnym niedowierzaniem" przyjął wiadomość od organizatora zawodów w Brazylii, że w jego organizmie "wykryto śladowe ilości niedozwolonych substancji". - Byłem w ogromnym szoku, ponieważ całe życie suplementuję się tak samo, wielokrotnie byłem badany przez tę komisję w tej federacji - podkreślił w nagraniu.

Pozostało 90% artykułu
Inne sporty
Tadej Pogacar dziękuje Rafałowi Majce. Słoweniec coraz bliżej zwycięstwa w Giro d'Italia
Inne sporty
Rośnie kadra reprezentacji Polski na igrzyska w Paryżu. Cztery szanse na medale
kajakarstwo
Polacy już błyszczą w Lublanie. Klaudia Zwolińska wicemistrzynią Europy
Inne sporty
Startują mistrzostwa Europy. Polacy liczą na medale
szachy
Garri Kasparow o dzisiejszej Rosji. "Puste deklaracje wzmacniają Putina"