"Dalsze badania w środę w Garmisch, pytanie kto tam pojedzie jest pytaniem otwartym" - dodał dziennikarz.
Decyzja w sprawie braku udziału polskich skoczków w turnieju w Oberstdorfie zapadła po tym jak u jednego z zawodników polskiej reprezentacji, Klemensa Murańki, wykryto zakażenie koronawirusem.
Wynik testu Murańki kadra Polski poznała w niedzielę wieczorem.
- Dzisiaj i jutro w Oberstdorfie polskich skoczków narciarskich nie zobaczymy - poinformował Merk na antenie TVN24.
W poniedziałkowy poranek w Oberstdorfie trwało nerwowe czekanie na decyzje w sprawie Polaków. Nieco nadziei budził fakt, że wynik testu Klemensa Murańki brzmiał: „schwach positiv" – słabo pozytywny. Polskiej ekipie nie udało się jednak doprowadzić do ponownego testu skoczka już w niedzielę wieczorem.
Pracownicy niemieckiego sanepidu zjawili się w hotelu Polaków po 10. rano w poniedziałek. Efektem spotkania było przeprowadzenie ponownych testów całej polskiej ekipy i obietnica, że wyniki zostaną przekazane zainteresowanym już po godzinie (pierwsze treningi zaczynały się o 14:30, kwalifikacje o 16:30). Jednak około południa pojawiła się decyzja organizatorów i władz sanitarnych: reprezentacja Polski nie wystartuje w Oberstdorfie.
Polska reprezentacja, w związku z wykryciem zakażenia u Murańki, trafiła - zgodnie z niemieckimi przepisami - na kwarantannę.
U żadnego z pozostałych zawodników polskiej reprezentacji wynik testu na COVID-19 nie był pozytywny.
U Murańki, podobnie jak u pozostałych reprezentantów test na COVID-19 przeprowadzono przed wyjazdem do Oberstdorfu, w Wigilię. Wówczas wyniki były negatywne.
Polscy skoczkowie ostatni raz nie wystartowali w Turnieju Czterech Skoczni 39 lat temu – w grudniu 1981 roku wykluczyło ich z rywalizacji wprowadzenie stanu wojennego.