Oude Kwaremont, czyli Stary Kwaremont, to dla kolarskich kibiców miejsce kultowe. Ciągną tam niczym pielgrzymi miłośnicy tej dyscypliny, a podczas wyścigu ustawiają się tłumy.
Na szczycie kończącego ponaddwukilometrowy podjazd legendarnego brukowanego odcinka wyścigu Tour des Flandres organizatorzy umieścili portrety 79 zwycięzców. Niewielkie, kolorowe, nawet gustowne. – To był wielki zaszczyt znaleźć się tutaj, zwłaszcza w tym miejscu, gdzie jazda na rowerze jest mordęgą. Kiedy zobaczyłem swoją podobiznę, przekonałem się naprawdę, że wszedłem do historii – zwierzał się zwycięzca edycji z 2000 roku Andrei Tchmil.