W piątek, 21 czerwca w Berlinie o godzinie 18:00 zostanie rozegrane drugie spotkanie Polski na mistrzostwach Europy w Niemczech.
Meler debiutuje na dużym turnieju, ale posiada doświadczenie w sędziowaniu meczy Ligi Mistrzów
Niespełna 38-letni Meler, mimo że jest to jego debiut na tak prestiżowym turnieju, ma już na swoim koncie prowadzenie ważnych meczów, w tym spotkanie Belgii ze Słowacją, podczas którego po interwencji VAR nie uznał dwóch goli dla Belgów i pokazał cztery żółte kartki.
Czytaj więcej
Po porażce 1:2 z Holandią Polska mierzyli się w drugim meczu fazy grupowej Euro 2024 z Austrią.
Znany jest on też polskim kibicom. Sędziował mecz reprezentacji w Lidze Narodów między Polską a Holandią, który zakończył się remisem 2:2.
Meler w swojej karierze sędziował już 10 meczów Ligi Mistrzów i 13 Ligi Europy, a także był arbitrem w 171 spotkaniach tureckiej ekstraklasy.
W meczu z Polakami będą mu pomagać na liniach Emre Eyisoy i Kerem Ersoy. Natomiast rolę sędziego technicznego będzie pełnił Słoweniec Rade Obrenovic. Na VAR Włoch Paolo Valeri.
Sędzia polskiego meczu był pobity na boisku
W grudniu zeszłego roku Meler trafił do szpitala po tym, jak został pobity na boisku po meczu tureckiej ekstraklasy między stołecznym Ankaragucu a Rizesporem.
Czytaj więcej
Futbol w Polsce i Austrii jest dziś na podobnym poziomie. Kiedyś to jednak Austriacy uczyli grać w piłkę nie tylko Polaków, ale całą Europę.
Bezpośrednio po końcowym gwizdku prezes gospodarzy w towarzystwie kilku mężczyzn wbiegł na boisko i uderzył w twarz Melera. Upadając na ziemię sędzia zwinął się w kłębek, aby się chronić, ale następnie został kilkakrotnie kopnięty w twarz przez co najmniej dwie inne osoby.
Sędzia trafił do szpitala, który opuścił po kilku dniach z opuchniętym, zranionym okiem, ale bez innych problemów zdrowotnych.